|
11.10.2008. |
|
Jan Woleński Opowiadano mi taką oto historyjkę. Pewien profesor otrzymał katedrę w Uniwersytecie Jagiellońskim. Poprosił swego znajomego, a właściwie asystenta, aby zaprowadził go do Bardzo Ważnej Instytucji i przedstawił stosownym władzom. Gdy obaj kroczyli korytarzami owej Bardzo Ważnej Instytucji, przewodnik jako pierwszy, profesor za nim, spotykali raz po raz mniej lub bardziej prominentne persony. Gdy kroczący na przedzie, zatrzymywał się, by przywitać się z kimś, profesor z niezwykłym wigorem wyskakiwał zza pleców asystenta i oznajmiał: „To ja jestem profesorem, to ja jestem kierownikiem katedry”. Gdy Lech Kaczyński powiada „To ja będę kierował polską delegacją na każdą konferencje międzynarodową, o ile podejmę taką decyzję”, przypomina mi się powyższa anegdotka. W samej rzeczy, pełen wigoru profesor i pełen wigoru prezydent zachowują się całkiem podobnie. Chciałoby się rzec, iż radują się (o profesorze trzeba by mówić w czasie przeszłym, bo już nie żyje) swymi kierowniczymi funkcjami jak dzieci. Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
Prezydenckie liberum veto |
|
11.10.2008. |
|
Leszek Polony Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział, iż nie dopuści do „prywatyzacji szpitali”, jak również zablokuje rządową ustawę o emeryturach pomostowych. Wkraczamy w nowy etap walki z większością sejmową. Jej stawką jest reelekcja Lecha Kaczyńskiego na urząd Prezydenta RP oraz powrót PiS-u do pełni władzy. Komentarz (8) |
|
Czytaj całość…
|
|
Profesor Wolszczan, Nagroda Nobla, IPN |
|
07.10.2008. |
|
Jan Kozłowski Być może było tak. Pan Iksiński nie lubił prof. Wolszczana, bo nie zrobił takiej kariery jak on. Ale gorszy przecież nie jest, przyczyna musi leżeć gdzieś poza nim. Zapytał więc swych kolegów z IPN, czy przypadkiem prof. Wolszczan nie był TW. Okazało się, że był, by dostać paszport. IPN nie miał żadnego powodu, by zajmować się prof. Wolszczanem, a na jego teczkę wpadł zupełnie przypadkiem, przy prowadzeniu rutynowych badań nad, powiedzmy, poszukiwaniem teczki Mikołaja Kopernika. Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Domagam się ustawy o roli króla Stasia |
|
27.09.2008. |
|
Leszek Polony Sprawa rozegrała się w ciągu jednego przedpołudnia. Jeszcze rano minister spraw wewnętrznych zapewniał, iż emerytury wysokich wojskowych pozostaną nienaruszone. W południe przedstawiciele rządzącej partii zorganizowali konferencję prasową i oznajmili: uznaliśmy WRON za wojskowe ciało antyniepodległościowe. Przywileje emerytalne zostaną odebrane. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Sprawa Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa |
|
21.09.2008. |
|
Jan Woleński Kilku członków Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa (dalej SKOZK) zostało pozbawionych tej funkcji. Kancelaria Prezydenta wyjaśniła, że o odwołaniu członków SKOZK nie decyduje Prezydent RP, natomiast jego prawnym obowiązkiem było powiadomienie tych członków SKOZK, który nie złożyli oświadczeń lustracyjnych o tym, że przestali być członkami tego gremium, zgodnie z ustawą z 7 września 2007 r. o zmianie tzw. ustawy lustracyjnej (pomijam detale dotyczące pełnego tytułu i źródła). Chodzi następujący przepis: Komentarz (2) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
19.09.2008. |
KOMUNIKAT STOWARZYSZENIA 'NIGDY WIęCEJ' - 'Nietolerancja Zabija'
14. 09. 2008 12 i 13 września w warszawskim Collegium Civitas odbyła się konferencja 'Nietolerancja zabija. Monitorowanie przestępstw nienawiści i pomoc ofiarom w Polsce i w Niemczech' zorganizowana przez Stowarzyszenie 'Nigdy Więcej' oraz niemiecką organizację pozarządową Opferperspektive Brandenburg ('Punkt Widzenia Ofiary'). Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Nie potępiajcie tej kobiety! |
|
17.09.2008. |
|
Jan Kozłowski Matka pięciorga dzieci, gdy urodziła szóste, chciała je oddać na wychowanie angielskiemu małżeństwu. Oni dali jej prezent, zdaje się 2 tysiące złotych, jak twierdzi babcia tej szóstki, na książki dla pozostałej piątki. „Makabryczna transakcja” jak mniej więcej przedstawione było w mediach. A sąsiedzi twierdzą, że była dobrą matką, tylko do chłopa szczęścia nie miała (jej partner siedzi w więzieniu czy areszcie, pewnie odrzuciła wcześniej zaloty licznych rycerzy, zajeżdżających pod jej dom białymi mustangami). Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Degrengolada polskiej polityki |
|
16.09.2008. |
|
Leszek Polony PiS i Platforma zamieniają się rolami. Pan premier Tusk zaproponował „chemiczne” kastrowanie pedofilów. Pomysł został zrazu poparty entuzjastycznie przez wszystkie partie, nawet przez SLD (ustami Olejniczaka), dopiero w następnym dniu prawnik Kalisz wylał na głowy polityków i dziennikarzy kubeł zimnej wody. Z kolei PiS, który zawsze obstawał za bezwzględnym ściganiem i karaniem wszelkich przestępstw i wykroczeń, ustami posła Poncyliusza wziął w obronę kiboli-chuliganów, rzekomo brutalnie zaatakowanych przez policję. Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Eksperci od Rosji (od siedmiu boleści) |
|
11.09.2008. |
|
Jan Woleński Przeciętny polski (i nie tylko, ale cudzoziemcami nie będę się zajmował) ekspert, dziennikarz czy specjalista od spraw wschodnich, z całkowitą pewnością siebie rozpowiada, że Rosja przeczołgała Europę, że Europa okazała swoją słabość itp. A wszystko dlatego, że UE nie potrafi zmusić Rosji do wycofania swych wojsk z Gruzji. Nikt jednak nie pokusił się o radę, jak to należałoby uczynić. Wypowiedzieć wojnę? Ogłosić sankcje? O tym pierwszym nikt na serio nie mówi, a kształt sankcji też nie jest do końca jasny. Stanowisko naszych specjalistów, przychylnych PiS jest zrozumiałe. Krytykując starą Europę za bezsiłę w sprawie Gruzji, chcą wykreować poczynania L. Kaczyńskiego na wielki sukces. Wszelako buńczuczne zachowanie polskiego prezydenta pod względem skuteczności miało wagę zeszłorocznego śniegu, a na dodatek osłabiło i tak niezbyt silne walory europejskiej presji. Zdumiewa, że tego nie potrafią dostrzec komentatorzy krytyczni wobec L. Kaczyńskiego. Widocznie zbyt silnie jeszcze tkwi w Polakach przeświadczenie o naszej zbawczej roli w świecie. Komentarz (2) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wcześniejsze emerytury a demokracja |
|
30.08.2008. |
|
Leszek Polony Związek Nauczycielstwa Polskiego na czele ze Sławomirem Broniarzem pobierającym miesięczną pensję 9 tysięcy złotych wyprowadza nauczycieli na ulicę. Żąda wydatnego zwiększenia uposażeń nauczycieli, utrzymania dotychczasowego pensum dydaktycznego oraz wcześniejszych emerytur. Pierwszy z postulatów nie budzi wątpliwości, aczkolwiek skala podwyżek jest zawsze kwestią sporną: tak krawiec kraje, jak materii staje. Drugi trzeba rozpatrywać w kontekście pierwszego. Praca nauczyciela, słabo opłacana, zmuszająca do podejmowania dodatkowych zajęć, bynajmniej nie ogranicza się do prowadzenia lekcji. Szczególnie w ostatnich latach władze oświatowe namnożyły tak potworną ilość rozmaitych, nonsensownych czynności biurokratycznych, sprawozdań, ankiet, dokumentacji - iż powstaje pytanie, kiedy nauczyciel ma czytać, dokształcać się, przygotowywać nowoczesne pomoce dydaktyczne, itp. itd. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
24.08.2008. |
|
Jan Woleński Głowy państw wygłaszają orędzia do narodu. Czynią to od przypadku do przypadku, np. przy okazji objęcia urzędu, Nowego Roku czy wydarzeń nadzwyczajnych. Prezydent Lech Kaczyński przemówił do (niby swego) ludu w dniu 19 sierpnia 2008 r., tuż przed podpisaniem polsko-amerykańskiej umowy o tarczy antyrakietowej. Nikt nie uważa tego faktu za błahy, jedni są za, inni przeciw, ale na ogół wspomniane porozumienie, zresztą jeszcze nie ratyfikowane, nie uchodzi za fundamentalne dla interesów naszego kraju. Po co więc Pan Prezydent zdecydował się na przemowę do narodu? Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
17.08.2008. |
|
Jan Kozłowski Jakże ironicznie brzmi dzisiaj tytuł wydanej w 1992 r. książki Francisa Fukuyamy „Koniec historii”. Wtedy wydawało się, że nastąpił koniec zimnej wojny, teraz wiemy, że była to tylko krótka w niej przerwa. Rosja, supermocarstwo dysponujące ogromnym arsenałem nuklearnym, tym gorzej jeśli lekko przyrdzewiałym, bo celność rakiet będzie gorsza, stara się odtworzyć imperium. Nie chce przyjąć do wiadomości, że w nowoczesnym świecie to się po prostu nie opłaca. A stać ją, bo wszyscy dla wygody zużywamy za dużo ropy i gazu, chcemy mieć jak najwięcej dziś i za mało inwestujemy w energię odnawialną i generalnie w przyszłość. Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Słonik z porcelany w politycznym składzie |
|
15.08.2008. |
|
Jan Woleński Mylą się ci wszyscy, którzy uważają, że aktywność L. Kaczyńskiego, werbalna i organizacyjna, wokół kryzysu gruzińskiego w jakikolwiek sposób pogorszy stosunki polsko-rosyjskie. Relacje te nie mogą być gorsze, przynajmniej w warunkach pokojowych. Polityczny antypolonizm Rosji jest głęboki i ma swoje historyczne korzenie. Rosjanie pamiętają zdobycie Moskwy przez wojsko polskie na początku XVII w., baty jakie dostali w wojnie z 1920 r. i rolę Polski w rozpadzie imperium radzieckiego, by pominąć rozmaite inne wydarzenia. Można by rzec, iż negatywny stosunek do naszego kraju jest jednym z podstawowych pryncypiów rosyjskiej polityki zagranicznych. Niemniej jednak, treść przemówień polskiego prezydenta i przywiezienie do Tbilisi kilku innych przywódców środkowo-europejskich zapewne zostaną kiedyś wykorzystane przez Rosję jako pretekst do podjęcia kroków antypolskich, aczkolwiek Rosjanie mogliby skorzystać z jakiegokolwiek innego pretekstu, np. takigo, że L. Kaczyński mówił po polsku w stolicy Gruzji, podczas, gdy jego koledzy używali języka angielskiego. Ot, taki antyrosyjski, że wzbrania się przed przemawianiem w mowie uchodzącej za międzynarodową. Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Po wecie do ustawy medialnej |
|
03.08.2008. |
|
Leszek Polony Sytuacja polityczna, jaka ukształtowała się po podtrzymaniu weta Prezydenta do ustawy medialnej, wydaje się bardzo groźna dla losów polskiej demokracji w najbliższych dwóch latach. Zapowiada conajmniej trzy lata wyjęte z jakiejkolwiek pozytywnej, reformatorskiej pracy państwowej, i to w okresie, gdy koniunktura ekonomiczna zaczyna słabnąć. Pal diabli samą ustawę medialną, którą dość zgodnie okrzyczano w środowiskach twórczych i medioznawczych jako poronioną. Środowiska owe popełniły – jak zwykle – błąd idealistycznego maksymalizmu. Wspomagając pogrzebanie tej ustawy nie tyle zapobiegły opanowaniu mediów publicznych przez Platformę (czym straszył demagogicznie poseł Wenderlich), co uniemożliwiły, na życzenie braci Kaczynskich, odsunięcie od władzy w owych mediach funkcjonariuszy PiS-u: Urbańskich, Czabańskich, Wildsteinów, Pospieszalskich, et consortes. Szansa „wydyskutowania” i uchwalenia tzw. dużej ustawy medialnej jest w istniejącej konstelacji politycznej bliska zeru. Podobnie, jak uchwalenia jakichkolwiek ustaw reformujących najbardziej zaniedbane dziedziny życia społecznego i sektory gospodarki czy przyspieszenia koniecznych procesów prywatyzacji (choćby takich reliktów PRL-u jak PKP czy Poczta Polska). Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Polityczny pokój na ostatnim skrawku wolnej Rzeczpospolitej |
|
03.08.2008. |
|
Jan Woleński Robert Krasowski napisał w „Dzienniku”, że po śmierci Bronisława Geremka nastał w Polsce polityczny pokój. Miał na myśli to, że wszyscy czołowi polscy politycy wyrażali się z szacunkiem o zmarłym, ewentualnie podkreślając różnice, jakie ich z nim dzieliły. Faktycznie tak było. Ten obraz został dopełniony przez ciepłe słowa Benedykta XVI o Geremku. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 76 - 90 z 142 | |