|
02.11.2009. |
|
Jan Woleński
Są dwa pojęcia biurokracji, naukowe i potoczne. Wedle pierwszego, biurokracja jest zhierarchizowanym systemem urzędniczym, którego istotą jest obieg dokumentów. Jak taka jest niezbędnym elementem struktury każdego państwa. Może być oczywiście sprawna lub nie, ale to inna sprawa. W sensie potocznym, biurokracja jest bezdusznym aparatem utrudniającym życie zwyczajnemu obywatelowi. Prawdopodobnie jest tak, że każda biurokracja w rozumieniu naukowym ma tendencję do wynaturzania się. Żartobliwymi ujęciami tego faktu są zasada Petera (każdy awansuje aż do szczytu własnej niekompetencji) czy prawo Parkinsona (każda instytucja wzrasta liczebnie do stanu, w którym staje się tak wielka, że do swego istnienia nie potrzebuje żadnych bodźców z zewnątrz, bo całą pracę wykonuje w związku z własną strukturą wewnętrzną). Nadto, jak powszechnie zwraca się uwagę, biurokracja jest kosztowna. Prawo Parkinsona decyduje o tym wprost, a zasada Petera pośrednio, gdyż najlepszym ukryciem własnej niekompetencji jest wysoka pensja i klauzula w umowie, że opuszczenie stanowiska powoduje wysokie odszkodowanie.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
25.10.2009. |
|
Jan Woleński
Po dwóch felietonach dotyczących afer i zagrywek wokół nich, powróćmy do codzienności. PKP, czyli Polskie Koleje Państwowe są dobrą okazją po temu. Przez dziesięciolecia była to potężna jednolita instytucja, niejako państwo w państwie. Miała własną łączność, własną policję, czyli Straż Ochrony Kolei i własny podział. W gruncie rzeczy, łączność pozostała, SOK również, ale zmieniła się struktura. W latach 1990-tych (chyba na początku) zniknęły Dyrekcje Okręgowe Kolei Państwowych. Było ich zaledwie kilka, a dyrektorzy tych kolosów mogli uchodzić za prawdziwe paniska, np. jeździli salonkami. Po reformie DOKP-y zostały zastąpione przez spółki.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
18.10.2009. |
|
Jan Woleński
Kilka osób powiedziało mi po przeczytaniu poprzedniego felietonu o tzw. aferze hazardowej, że mój sceptycyzm jest przedwczesny, ponieważ sprawa jest skomplikowana. W międzyczasie pojawiła się nowa rewelacja, czyli afera stoczniowa. Było, minęło, przynajmniej na razie. szef CBA został odwołany. PiS i prezydent pobuczeli, grozili Trybunałem Stanu, a skończyło się na tym, że eurodeputowany M. Migalski złożył doniesienie do prokuratury, że premier popełnił przestępstwo polegające na przekroczeniu uprawnień. Pan eurodeputowany nie bardzo dostrzega różnicę pomiędzy czynem bezprawnym a przestępstwem, a tym brakiem potwierdza, że niedopuszczenie go do habilitacji miało pewne podstawy.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
08.10.2009. |
|
Jan Woleński
Aby wszystko było jasne, wszelkie rozmowy polityków z biznesmenami o treści przygotowywanych ustaw interesujących tych drugich są naganne, nawet jeśli nie wiążą się z lobbingiem. Polityk jest niejako jak saper, myli się tylko raz. Niezależnie od tego, czy Z. Chlebowski dał się skorumpować czy też tylko palnął głupstwo swoim znajomym, pomylił się właśnie i poniósł za to odpowiedzialność, podobnie jak ci, których wymienił jako ewentualnych lobbystów lub też ci, którzy nieroztropnie go bronili, jak już były minister sprawiedliwości. Decyzje premiera popiera około 60% Polaków, a z tych większość określa je jako zdecydowanie dobre.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
04.10.2009. |
|
Jan Woleński
O honorze ostatnio dużo, głównie w związku z 70-tą rocznicą wybuchu drugiej wojny światowej. Dyskutuje się np. co miał na myśli J. Beck, gdy na wiosnę 1939 r. odrzucił żądania Hitlera odwołując się do honoru jako wartości naczelnej. Rozważanie tego jest dziwaczne, ponieważ Beck mógł w ogóle nie wspomnieć o honorze i nie zgodzić się na roszczenia Niemieć tylko na podstawie tego, że ich spełnienie naruszałoby suwerenność kraju, którego był ministrem spraw zagranicznych. Oparł sprawę o honor zapewne z uwagi na oczekiwania opinii publicznej. Inaczej mówiąc, posłużył się terminem „honor", wprawdzie perswazyjnie, ale dopuszczalnie.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Prawica, lewica, współpraca |
|
13.09.2009. |
|
Jan Woleński
Zdecydowana większość członków i sympatyków Ruchu na Rzecz Demokracji ma sympatie prolewicowe, mniejsze lub większe, ale właśnie takie. Jesteśmy także dość zdecydowanie przeciw PiS-owi. Trudno więc nie skomentować ostatnich wypowiedzi A. Kwaśniewskiego o możliwej współpracy SLD i PiS, a także wspólnych działań obu tych ugrupowań przeciw ustawie medialnej i w sprawie kierownictwa TVP. Fakty te są nie bardzo zrozumiałe i trudno je inaczej wytłumaczyć, jak bardzo doraźnymi interesami politycznymi.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Obchodowe przepychanki słowne |
|
02.09.2009. |
|
JanWoleński
Niektórzy naiwni sądzili, że Putin odwoła historyczne rewelacje rosyjskiego wywiadu, inni, że przynajmniej znacznie je złagodzi. Nie odwołał, miejscami złagodził, ale i nieco zaostrzył. Potępił wprawdzie pakt Ribbentrop-Mołotow, ale przyrównał do niego polsko-radziecki pakt o nieagresji z 1934 r. W pierwszej sprawie miał łatwo, bo powtórzył tylko to, co uczynił parlament Rosji znacznie wcześniej. O ile zdołałem się zorientować ani słowem nie wspomniał o oskarżeniu J. Becka, że był agentem niemieckim, a S. Mikołajczyka, że agentem brytyjskim. To było do przewidzenia, jeśli nie w szczegółach, to w ogólnym zarysie. Rosja nie po to zmontowała poważną akcję propagandową, aby z niej wycofać się. Zapewne dalsze losy polsko-rosyjskiej konfrontacji w historycznych materiach wyjaśnią to i owo, więc nie ma co spekulować o co chodzi Rosjanom. Czy jest to tylko rewanż za postawę Polski w kwestii Gruzji i poparcie Ukrainy czy też o coś jeszcze?
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
29.08.2009. |
|
Jan Woleński
Rosja przystąpiła do antypolskiej ofensywy oskarżając nasz kraj o knowania z Niemcami, co miało przyczynić się do wybuchu II wojny światowej. Większość polskich komentatorów narzeka, że jest to niespodziewane i niesprawiedliwe. Ponieważ kwestia sprawiedliwości w polityce była, jest i będzie delikatna, znacznie lepiej jest powiedzieć, że rosyjskie argumenty są nietrafne. Trafność argumentu podlega bowiem kontroli rozumowej, natomiast sprawiedliwość jest w dużej mierze sprawą emocji. Szef polskiego wywiadu ma podobno odpowiedzieć Rosjanom, dziś lub jutro. Piszę to w piątek o 17.30, jeszcze nie odpowiedział, a ponieważ nie mogę czekać, podam możliwe kontrargumenty. Po pierwsze, Polska miała traktat o nieagresji nie tylko z Niemcami, ale także z ZSRR. Oba nie zostały dotrzymane, nie z winy Polski. Po drugie, to nie prawda, że polsko-niemiecki traktat o nieagresji był pierwszym układem międzynarodowym podpisanym przez Niemcy hitlerowskie. Palma pierwszeństwa należy się Watykanowi za konkordat z 1933 r. Daleki jestem rzecz jasna od traktowania Stolicy Apostolskiej jako politycznego sojusznika Hitlera, ale fakty są jakie są. Nie mówiąc już o tym, że Hitler nie sformowałby rządu bez kolacji z chadecją von Pappena, za pewne za wiedzą i zgodą Watykanu. Po trzecie, i chyba najważniejsze, Polska nie przystąpiła do Paktu Antykominternowskiego z 1936, przeciwnie do takich krajów jak m. i. Bułgaria., Dania, Finlandia i Węgry. W tej sytuacji powiedzenie, że Polska przystąpiłaby do wojny przeciw ZSRR, gdyby była taka sposobność jest bezpodstawnym historycznym gdybaniem. Argumenty te są proste, ale na razie nikt ich nie podniósł, przynajmniej wedle mojej wiedzy.
Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
23.08.2009. |
|
Jan Woleński
Socjologowie polityki uważają, że zaufanie jest podstawą ładu demokratycznego, a psychologowie, że każdy ma potrzebę ufania komuś. Pozostawmy problem psychologiczny na boku i zajmijmy się zaufaniem w sensie społecznym. Ufamy lub nie innym jednostkom jako uczestnikom gry społecznej, mniejszym lub większym grupom, instytucjom itd. Powiadamy, że ufamy (lub nie) władzy, zwłaszcza takiej, którą wybraliśmy, nawet, gdy sami głosowaliśmy inaczej, ponieważ przypuszczamy, że skoro większość zdecydowała o elekcji, powinniśmy się temu podporządkować. Zaufanie można oczywiście utracić. Nie mam na myśli kuriozalnej sytuacji, w której ktoś podaje się do dymisji lub zostaje zdymisjonowany, ponieważ jego przełożony utracił zaufanie do delikwenta. Chodzi raczej o takie przypadki jak Churchilla, któremu Brytyjczycy całkowicie ufali w czasie II wojny światowej, a zmienili zdanie, gdy został zwycięzcą. Bez przesady można powiedzieć, że zaufanie kształtuje więź społeczną, a w konsekwencji przekształca zatomizowany zbiór jednostek w My.
Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
02.08.2009. |
|
Jan Woleński
Dzień 25 lipca, wedle pocztu świętych chrześcijańskich, ma za swój symbol św. Krzysztofa, patrona kierowców. Otwieram radio i słyszę taką oto rozmowę. „Dzień dobry panie kierowco. Przekroczył pan dozwoloną prędkość. Oszczędza pan jednak 300 zł. i parę punktów karnych, ponieważ w dzień św. Krzysztofa nie karzemy, ale jedynie upominamy. Na przyszłość, proszę jednak przestrzegać przepisów, gdyż nie będziemy już tacy pobłażliwi. A teraz niech pan uda się do spowiedzi". Kierowca wcale nie musiał szukać kościoła. Zaraz bowiem można było usłyszeć głos: „Dzień dobry panu. W imię miłości bliźniego, proszę kierować się zasadami ruchu. A ponadto niech pan przeczyta tę broszurkę, w której znajdzie pan więcej o obowiązkach chrześcijanina w ruchu drogowym. Do widzenia".
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Petycja w sprawie kanału przez Mierzeję Wiślaną |
|
12.07.2009. |
|
Otrzymałem następujący tekst:
"Zachęcam do podpisania internetowej petycji wspierającej budowę kanału
przez Mierzeję i szybkiej linii kolejowej Elbląg - Olsztyn - Ełk -
Białystok. Petycja jest dostępna tutaj:
http://www.petycje.pl/petycja/4195/szybka_kolej_elblssko-mazurska.html
Informacje o projekcie: www.porteuropa.eu"
Petycję podpisałem i zachęcam też innych. W tej chwili korzystamy z kanału leżącego na terenie Rosji. Nie miejmy złudzeń: jeśli taki będzie interes tego kraju, kanał będzie zamknięty "z przyczyn technicznych" (bo jakże by inaczej), a Zalew Wiślany stanie się niemal bezużytecznym śródlądowym zbiornikiem wodnym.
Są protesty tzw. ekologów, ale Mierzeja to nie Rozpuda, nic wielkiego się nie stanie, jeśli jej kawałek stanie się wyspą. Interes geopolityczny zdecydowanie przeważa.
Jan Kozłowski
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
|
12.07.2009. |
|
Jan Woleński
Taki przynajmniej wniosek można wysnuć czytując „Rzeczpospolitą", faktycznie „RzeczPiSpolitą". Nie czynię tego systematycznie, więc nie wiem, czy Wojciech Wybranowski, czołowy publicysta „Naszego Dziennika", dopiero zadebiutował w organie kierowanym przez Pawła Lisickiego (de facto, PiSickiego) czy też uczynił to wcześniej. Jakby nie było, Wybranowski napisał tekst (polecany przez „Rzeczpospolitą" jako szczególnie godny lektury), w którym dowodzi, że koncert Madonny w dniu 15 sierpnia 2009 r. jest w swej istocie antykatolicką prowokacją, a nadto prasa robi mu PR, oczywiście z wiadomych powodów. Piotr Semka (czyli red. Pisemka) traktuje wywiad z Bruno da Klagenfurt, w samej rzeczy wielkim kabotynem, opublikowany w „Gazecie Wyborczej" jako wykuwanie stereotypu geja pedofila.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Jak nas widzą, tak nas piszą |
|
04.07.2009. |
|
Jan Woleński
Wedle indeksu Anholt-GfK Nation Brand Index Polska zajmuje w świecie 30 miejsce z punktu widzenia jej reputacji. Węgry są na 28 miejscu, Czechy tuż za nami. Prezydentura V. Klausa, przyjaciela naszej głowy państwa zapewne nie przysłużyła się pobratymcom z południa, ale kolejna kadencja L. Kaczyńskiego pewnie przesunie nas niżej. Nawiasem mówiąc, doktorat KUL dla Pana Prezydenta za zasługi w opóźnianiu Traktatu Lizbońskiego przy równoczesnym odrzuceniu kandydatury J. Barroso, szefa Komisji Europejskiej, do tej godności z powodu popierania tego dokumentu, jest niezwykłym curiosum, wartym zapamiętania.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
26.06.2009. |
|
Jan Woleński
Niech chodzi o Lecha Wałęsę i odwrócenie jego głośnego niegdyś powiedzenia. Rzecz dotyczy kandydatury Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Można się zgodzić, że jest to funkcja bardziej honorowa niż opatrzona rzeczywistymi kompetencjami. Niemniej jednak, warto o nią zabiegać. Jesteśmy średnim państwem i narodem, dopiero na dorobku i dobrze jest, gdy jesteśmy postrzegani poprzez naszych przedstawicieli. Tego nigdy za dużo, ponieważ to właśnie jednostki budują prestiż grup, które reprezentują.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
20.06.2009. |
|
Jan Woleński
Społeczeństwa są podzielone wedle różnych kryteriów i stosunku do różnych spraw. Rzadko bywa, aby rezultaty równoważyły się ilościowo. Być może, iż względna równowaga płci jest jedynym wyjątkiem. Stratyfikacja z większością i mniejszością dotyczy kwestii politycznych, światopoglądowych, narodowościowych, majątkowych, edukacyjnych itp. Prowadzi to do ważnego problemu, jakim jest kształtowanie wzajemnych stosunków pomiędzy większością a mniejszością, czy nawet mniejszościami. Ustroje totalitarne na tym często polegają, że grupy mniejszościowe, ale dysponujące siłą, potrafią narzucić swoją wolę większości. Wedle modelu demokratycznego, wolne wybory są po to, aby wyłonić reprezentację popieraną przez większość. Rychło jednak zauważono, że sam akt wyborczy nie gwarantuje braku opresji wobec grup mniejszościowych. Dlatego pojawiły się uregulowania gwarantujące prawa mniejszościom, np. narodowym, do kultywowania własnej kultury czy religijnym do swobodnego praktykowania własnych wierzeń. Ewentualne ograniczenia są wprowadzane w specjalnych okolicznościach, np. konfliktu zbrojnego czy zagrożenia porządku publicznego. Zakres mniejszości domagających się praw dla siebie nie jest ustalony z góry. W ostatnich latach pojawiła się kwestia mniejszości seksualnych. Dotyczy ona niemałej liczby ludzi. Przyjmując, że w Polsce jest około 3% homoseksualistów (zapewne jest to szacunek minimalny), problem dotyczy przynajmniej 1 miliona obywateli naszego kraju.
Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 31 - 45 z 142 | |