Logo

Logo Ruchu na Rzecz Demokracji opracował Adam Łyskawa z Gdyni. Zostało ono przychylnie przyjętę przez grupę osób z Krakowa i Łodzi, nie krytykował też nikt z użytkowników strony. Praca p. Łyskawy była całkowicie społeczna, odwdzięczyć się możemy jedynie adresem z jego portofolio http://pp-layouts.com/.

Logowanie pozwala

Czytać materiały zastrzeżone dla zarejestrowanych  
Komentować artykuły 
Głosować
Oglądać wyniki głosowań
Start arrow Opinie arrow Mniejszość, większość
Mniejszość, większość Drukuj Email
20.06.2009.

Jan Woleński 

Społeczeństwa są podzielone wedle różnych kryteriów i stosunku do różnych spraw. Rzadko bywa, aby rezultaty równoważyły się ilościowo. Być może, iż względna równowaga płci jest jedynym wyjątkiem. Stratyfikacja z większością i mniejszością dotyczy kwestii politycznych, światopoglądowych, narodowościowych, majątkowych, edukacyjnych itp. Prowadzi to do ważnego problemu, jakim jest kształtowanie wzajemnych stosunków pomiędzy większością a mniejszością, czy nawet mniejszościami. Ustroje totalitarne na tym często polegają, że grupy mniejszościowe, ale dysponujące siłą, potrafią narzucić swoją wolę większości. Wedle modelu demokratycznego, wolne wybory są po to, aby wyłonić reprezentację popieraną przez większość. Rychło jednak zauważono, że sam akt wyborczy nie gwarantuje braku opresji wobec grup mniejszościowych. Dlatego pojawiły się uregulowania gwarantujące prawa mniejszościom, np. narodowym, do kultywowania własnej kultury czy religijnym do swobodnego praktykowania własnych wierzeń. Ewentualne ograniczenia są wprowadzane w specjalnych okolicznościach, np. konfliktu zbrojnego czy zagrożenia porządku publicznego. Zakres mniejszości domagających się praw dla siebie nie jest ustalony z góry. W ostatnich latach pojawiła się kwestia mniejszości seksualnych. Dotyczy ona niemałej liczby ludzi. Przyjmując, że w Polsce jest około 3% homoseksualistów (zapewne jest to szacunek minimalny), problem dotyczy przynajmniej 1 miliona obywateli naszego kraju.

Czy mniejszość praktykując swoje zasady lub domagając się ich poszanowania narzuca cokolwiek większości? Innymi słowy, czy podobnie jak istnieją prawa mniejszości, istnieją także prawa większości? Ks. Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii arcybiskupiej, stwierdził na łamach „Rzeczypospolitej", że parady równości narzucają większości zwyczaje nie akceptowane przez nią. Faktem jest, że procent osób kwestionujących w taki lub innych sposób naturalność homoseksualizmu jest w Polsce stosunkowo wysoki. Nie miejsce tutaj na omawianie przyczyn tego stanu rzeczy, aczkolwiek propaganda kościelna na pewno odgrywa w tej materii niepoślednią rolę. Wszelako brak akceptacji homoseksualizmu przez sporą grupę Polaków, przypuśćmy nawet, że przez większość, nie znaczy jeszcze, że przedstawiciele tej orientacji seksualnej narzucają cokolwiek heteroseksualnej większości. Ks. Nęcek i jemu podobni nie rozumieją, że istnienie heteroseksualnej większości nie może decydować o tym, że wybór innej orientacji ogranicza jakiekolwiek prawa większości, o ile nie zagraża porządkowi publicznemu (zaznaczam to, by nie być posądzony o dopuszczanie np. pedofilii). Głos wspomnianego duchownego świadczy o tym, że polski katolicyzm jest daleko od zrozumienia istoty ładu demokratycznego.




  Komentarz (1)
1. Problemy z większością
Napisał(a) Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , na temat 21-07-2010 07:37
Jak sądzę jest to problem większości z poczuciem zagrożenia i odrębności albo stwierdzenia iluzorycznej nie przynależności do większej grup. Przy działającej zasadzie "not gender bias" całość zaczyna nabierać znaczenia promocyjnego choć jest to zapewne promocja przykra. Nawet jeżeli się wie o znaczeniach odwróconych do demokracji. Jednak budowanie podziałów w polityce tak właśnie wygląda . Jak Pan powiedział nie sama inteligencja wygrywa wybory. Innych podtekstów bym się nie doszukiwał.  
Tak prawa mniejszości i większości o ile takie trzeba chronić prawem są jak najbardziej prawami wolności w granicach prawa i na zasadzi eprawa. Nikt przecież nie musi robić to czego prawo mu nie nakazuje. Innymi słowy nie musi robić tego czego mu nie zabrania. Prawa i wolności obywatelskie zawsze są podstawą i sferą naturalnej działalności demokracji.

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
© 2010 Ruch na Rzecz Demokracji
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.