|
Bartosz Armknecht, Gdynia
Jeszcze kilka dni temu głównodowodzący PiS Jarosław K.(wybiegam w miejmy nadzieję niedaleką przyszłość), przekonywał obywateli, że za jego rządów, Polska nie dążyła do totalitaryzmu. Twierdził, iż były szef MSWiA Janusz Kaczmarek kłamie w swoich zeznaniach o nadużywaniu aparatu państwa w celach partyjnych, przed stałą komisją sejmową ds służb specjalnych. Tym samym zaprzeczał, iż takie praktyki, żywcem wzięte z czasów PRLu, w ogóle miały miejsce...
Dziś byliśmy ich świadkami. Opozycyjna część członków spec-komisji, była jak to sami mówili, „porażona" przedstawionymi przez Kaczmarka faktami. Co ciekawe nawet członkowie PiS (w szczególności wysocy działacze partyjni), nie kwestionowali tego, iż są to fakty. Jedynie w sposób mało elokwentny kwitowali sprawę „On kłamie". Z aresztowań przeprowadzonych w dniu dzisiejszym można wnioskować, iż Kaczmarek mówił i mówi prawdę. Działanie obecnie rządzących jest najwyraźniej umotywowane tym, iż czują się oni zagrożeni. Tym samych wykorzystują te organy, które jak sami określają „przejęli", „odzyskali". Czyż nie przypomina to czegoś? Proszę pamiętać, o tym, iż to właśnie PiS zapowiadał przed wyborami odnowę moralną, nową jakość w polskiej polityce. A co mamy... Afery większego kalibru aniżeli za poprzedniej kadencji, oraz bardzo niską kulturę polityczną i tego samego poziomu odpowiedzialność. A teraz nieczystymi metodami próbują wyciszyć swoje 'przekręty'. Swoją drogą ciekawe czy w ogóle Bracia K. i ich świta wiedzą co to oznacza "odpowiedzialność polityczna"- ładne słowo, ale niektórym całkowicie nieznane. Po pierwsze, jeżeli minister rządu dopuszcza się czy to nadużyć, czy zaniechań, to powinien podać się dymisji. Tym bardziej, jeżeli jest zainteresowanym w sprawie, w momencie kiedy kieruje resortem, który nie tylko nadzoruje ale i wprost (centralne sterowanie) kieruje dochodzeniem. Jest to istotna sprzeczność interesów, która już na samym początku skazuje na wypaczenie wyniku podjętego działania (brak jakichkolwiek ustrojowych hamulców - co prowadzi do patologii). Pan Ziobro (vel '0') powinien podać się do dymisji, a wraz z nim Pan Premier, który go powołał. Tak hołubiona przez PiS polityczna odpowiedzialność, lecz w praktyce jej brak.
Jeżeli jakakolwiek partia na świecie, rzuca gołe, chwytliwe hasła, a nie działa, to określa się ich mianem populistów. Jak pokazuje historia najnowsza, z populizmu bardzo często rodzi się totalitaryzm, a teraz taki nurt widać. Podobnie jak w tym ustroju tak i u nas nie tylko polityka (PiS - partia wodzowska), ale i sprawowanie władzy jest centralnie sterowane. W tym momencie nie jest to ukonstytuowane, gdyż PiS nie ma możliwości zmiany konstytucji, ale w praktyce skupił w swoich rękach większość władzy państwowej i pomimo różnego rodzaju zabezpieczeń ustrojowych mamy do czynienia z sytuacją, kiedy premier rządu de facto planuje akcję ABW i CBA (organizacji, która de facto jest policją polityczną - do szukanie haków na 'przystawki').
PiS obiecywał nowe standardy...ludzie zagłosowali, a teraz mogą się czuć oszukani.
Tak jeszcze na sam koniec. Chciałbym zwrócić uwagę na to, iż w poprzednim parlamencie SLD poddało się karze i opowiedziało za błędy. Powstały komisje śledcze. Lewica potrafiła przyznać się do błędu, czarne owce wyeliminować. Natomiast PiS nie potrafi. Według nich wszystko jest dobrze. Przecież oni są świętsi od Papieża!! Chcą wyborów, bo nie chcą spaść na dno. Wiedzą, że oni nie koniecznie muszą się już podnieść. Poza tym, co to w ogóle jest za partia. Jeden człowiek steruje wszystkim, nie przyjmuje żadnych uwag czy opinii. Kompromituje autorytety, Polskę na forum międzynarodowym. Jednym słowem wszystko wie najlepiej...... Sam chce dyktować reguły gry, w której bierze udział, a tak być nie może!!! Mam nadzieję, że po wyborach zostanie postawiony przed TS i odpowie za swoje winy. Za patologizacje nie tylko polskiej sceny politycznej, ale także narodu polskiego (skłóca go!) i Polski, bo nie jest on mężem stanu, a politykiem. Jaka jest różnica każdy wie: mąż stanu myśli o kraju i jego przyszłości, a polityk o najbliższych wyborach. Natomiast Lech K. jest co najwyżej mężem swojej żony, ......której nie potrafi obronić.
Pozdrawiam wszystkich myślących i mam nadzieje, że w/w artykuł choć pisany na szybkiego, pobudzi umysły i sprowokuje dyskusję.
1. Napisał(a)
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, na temat 01-09-2007 09:31 Panie Bartoszu poruszył Pan rudymentarne grzechy Braci ,,K". ( również wierze,że w niedalekiej przyszłości będą tak tytułowani) i klakierów ich otaczających.Stajemy sie powoli drugą Białorusią... Pozdrawiam
|
2. Napisał(a) Jarosław Kaczyński, na temat 04-09-2007 11:10 "Ziemniaki" domagają się stałego rzecznika przy Europejskim Trybunale Sprawiedliwości, ich działania stają się coraz bardziej niebezpieczne.
|
3. prednisone in cats muscle tone Napisał(a) Sidney , na temat 26-07-2010 15:41
|
4. effexor xr and vascular issues Napisał(a) Emmie , na temat 26-07-2010 16:09
|
Only registered users can write comments. Proszę się zalogować. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |