Życzenia
Wszystkim Członkom i Sympatykom Ruchu na Rzecz Demokracji życzymy Wesołych Świąt i spełnienia marzeń w Nowym Roku. A bardziej patriotycznie, by demokracja w naszym kraju rozwijała się i doroślała. By nasz Ruch miał w tym pozytywny udział.
|

|
Start Opinie
|
|
Opinie
Dział opinie zawiera niezbyt długie artykuły wyrażające poglądy autorów. Są one po akceptacji przez redakcję publikowane, niekiedy z kilkudniowym opóźnieniem dla utrzymania względnie stałego tempa ukazywania się nowości. Materiał należy nadsyłać na adres opinie@rrd.org.pl.
|
|
"Solidarność" dzisiaj |
|
|
|
04.02.2008. |
|
Jan Woleński
Słowo „solidarność" na pewno było jednym z najpopularniejszych polskich słów na całym świecie. Pamiętam, głębokie wzruszenie, gdy w sklepie muzycznym w Helsinkach zobaczyłem (było to w 1982 r.) płytę z napisem „Solidarity" wymalowanym w tym charakterystycznym liternictwie. Wprawdzie płyta nie dotyczyła NSZZ „Solidarność" w żadnej mierze, ale grafika miała wyraźny związek z tym fenomenem. Po 26 latach wypada zapytać „Co nam zostało z tych lat?"
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Kilka uwag na temat wywiadu Francisa Fukuyamy |
|
|
|
30.01.2008. |
Tomasz Jędryszek, Śląsk
Francis Fukuyama w swoim wywiadzie http://wiadomosci.onet.pl/1464971,2678,2,kioskart.html ujął mnie swoim pragmatycznym podejściem do problemów przy,szłości. Wysoce go cenię ale w tym wywiadzie dzieli włos na czworo.
Komentarz (3) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wielebna epistolografia |
|
|
|
19.01.2008. |
|
Jan Woleński
Książka Strach Jana Tomasza Grossa budzi rozmaite reakcje. Jedni ją chwalą, inni ganią. To normalne w przypadku rzeczy dotyczącej spraw kontrowersyjnych i różnie ocenianych, a stosunki polsko-żydowskie do takich właśnie należą. Wywody Grossa nasuwają niejedno zastrzeżenie z metodologicznego i merytorycznego punktu widzenia. Dyskusji rzeczowych jest jednak niewiele. Przeważają rozmaite oskarżenia i kampanie reklamowe, zwłaszcza negatywne. IPN wynajął nawet specjalnego człowieka, mianowicie dr Marka Chodkiewicza (nominowanego nawet na profesora) i obwozi go po całym kraju. Obwoźny historyk Chodkiewicz napisał dzieło Po Zagładzie, polecane jako replika na książkę Grossa, oparta na doktoracie jej (Chodkiewicza) autora. Jest to nieprawda, bo doktorat był o czym innym. Dr Chodkiewicz w jednej ze swoich wypowiedzi zdyskwalifikował Strach jako pracę nienaukową, ponieważ Gross nie czytał jego publikacji.
Komentarz (3) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Listy i nie tylko |
|
|
|
12.01.2008. |
|
Na przełomie roku 2007 i 2008 media doniosły o kłopotach Poczty Polskiej z dostarczeniem przesyłek w związku ze świątecznym natężeniem wszelakiej korespondencji. To nie pierwszy wypadek. Podobnie było na początku w 1982 r. Wtedy Poczta Polska zdecydowała się na zniszczenie kilkuset tysięcy paczek, głównie z żywnością, nie mogąc „przerobić" dostarczania takiej ilości przesyłek. Jest jeszcze jedno podobieństwo. Tak samo jak teraz, tak i wtedy prezenter telewizyjny informował o sytuacji z kamienną twarzą tłumacząc opóźnienia trudnościami technicznymi i sugerując, że powody są oczywiste. Różnica może jest taka, że wówczas istotną role odgrywały czynniki polityczne (wcale niewykluczone, że władze chciały odciąć Polaków od spontanicznej pomocy z zagranicy) oraz administracyjne (formalnie rzecz biorąc, każdy list i paczka podlegały cenzurze). Obecnie jedynym wytłumaczeniem są kłopoty organizacyjne, w szczególności monopol Poczty Polskiej, który ma potrwać jeszcze kilka lat. Tak jak 36 lat temu klienci ponoszą wymierne straty. W moim przypadku, wszystko wskazuje na to, że sowicie opłacony priorytet do USA zaginął, a podobnie stało się z książkami naukowymi o sporej wartości (około 700 zł.), które zamówiłem, wiem, że zostały wysłane (los zamówień można śledzić w Internecie), ale nie doszły. Reklamacje są wykluczone, ponieważ przesyłki nie były polecone. Nikt nie zajmuje się tym, ani Rzecznik Praw Obywatelskich ani Urząd Ochrony Konsumentów.
Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Ochrona życia nawet jeszcze nie poczętego |
|
|
|
06.01.2008. |
|
Kościół katolicki osiągnął być może przedostatni szczebel ochrony życia. Troszczy się już nawet o życie jeszcze nie poczęte. Ma jednak jeszcze jeden krok do wykonania, mianowicie uznać za zbrodnię i grzech ciężki, tylko przez biskupa wybaczalny, każde powstrzymanie się przez małżonków od aktu płciowego, ponieważ jest to świadome zabicie człowieka przez zaniechanie. Wróćmy jednak do sprawy zapłodnienia in vitro. O ile jeszcze można zrozumieć sprzeciw wobec aborcji, ponieważ, niezależnie od sporów w sprawie początku człowieka, przerwanie ciąży jest unicestwieniem powstającego życia ludzkiego, to nie bardzo jasny jest sprzeciw wobec procedury in vitro. To prawda, że sposób ten prowadzi do uśmiercenia sporej liczby zarodków, ale przecież z nich i tak nie powstaliby ludzie. Nadto zapłodnienie in vitro nigdy nie stanie się czymś więcej niż prokreacyjnym marginesem. Faktycznie, argument ze śmierci zarodków nie jest stawiany na pierwszym miejscu, a statystyczna częstość ewentualnych prób in vitro niemal nie brana pod uwagę. Natomiast podkreśla się, że godność człowieka wymaga, by powstawał on w wyniku zespolenia kobiety z mężczyzną. Może to być nawet okrutny gwałt pijanego zboczeńca na nieletnej dziewczynie, ale okazuje się, że to i tak bardziej godny sposób poczęcia niż metoda in vitro.
Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Jeszcze tylko 16 osób ... |
|
|
|
17.12.2007. |
|
... i wniosek o postawienie Lecha Kaczyńskiego, trzeciego Prezydenta RP, przed Trybunałem Stanu ma szansę być przegłosowany przez Zgromadzenie Narodowe. Kilku posłów PiS pożegnało się z tym ugrupowaniem, a następni ponoć rozważają taką ewentualność. Trzeba ich do tego gorąco zachęcać. Trzeba też tłumaczyć, że nie mają żadnego obowiązku rezygnowania ze swych mandatów. Wprawdzie wyborcy głosują na listy, ale na nich skreślają lub pozostawiają konkretne osoby. I one są wybrane przez głosujących, a nie abstrakcyjne miejsca. Byłoby rzeczą dziwaczną obsadzenie tak powstałych vacatów przez kandydatów, którzy nie uzyskali wymaganej ilości głosów.
Komentarz (7) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Zaufanie |
|
|
|
11.12.2007. |
|
Jan Woleński
O zaufaniu mówi się u nas bardzo dużo. Ukazała się nawet specjalna monografia na ten temat, mianowicie książka P. Sztompki. Nie nastraja optymistycznie, stopień zaufania społecznego nie jest u nas zbyt wielki. A władza domaga się tego, by jej ufać, nawet na kredyt. A czy ufa nam? Oto trzy, mniej lub bardziej istotne przykłady.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Skończyła się prywatka, zaczęły się schody |
|
|
|
01.12.2007. |
|
Jan Woleński
Rządzenie jest na pewno trudniejsze niż jego obraz w kampanii wyborczej. To każdy wie i nie ma powodu, by specjalnie dziwić się kłopotom nowego gabinetu ze spełnieniem żądań lekarzy, pielęgniarek czy nauczycieli, aczkolwiek wiele wskazuje na to, że środowiska te są bardziej skłonne do kompromisu z Tuskiem niż z Kaczyńskim. I bardzo dobrze, iż tak właśnie jest, ponieważ, tak jak ważne było hasło „Wszystko, byle nie PiS", tak też istotne jest, by to ugrupowanie nie powróciło do władzy. A na pewno o niczym innym nie marzy. Tedy, trzeba oczekiwać, że bracia Kaczyńscy i ich pomocnicy w rodzaju Gosiewskiego będą rzucać kłody pod nogi koalicji PO-PSL przy każdej nadarzającej się okazji. Już to czynią. Pewne rzeczy trudno im mieć za złe. Mają prawo wskazywać na takie lub inne kłopoty, niespełnione czy odłożone obietnice lub niefortunne sformułowania. Opozycja ma niezbywalne prawo do ostrej a nawet brutalnej krytyki tych, którzy rządzą. Wszelako obstrukcje czynione przez Lecha Kaczyńskiego w sprawie polityki zagranicznej są działaniem karygodnym i istotnie szkodzącym interesom kraju i to bardzo żywotnym. Wygląda więc na to, że Kaczyńscy poświęcą wszystko, a w każdym razie bardzo wiele, byle tylko realizować swe partyjne interesy.
Komentarz (2) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Konserwatysty manipulacje pamięcią: Szułdrzyński w "Rzeczpospolitej" |
|
|
|
30.11.2007. |
|
Marek Wystański
Oto, jak manipuluje prawicowy, „filozofujący" redaktor naczelny „Nowego Państwa" Michał Szułdrzyński w post-pisowskiej „Rzeczpospolitej" („Opinia publiczna jak złota rybka", 28.11.2007 r.).
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Święta biurokracja |
|
|
|
26.11.2007. |
|
Jan Woleński
Biurokracja jest pewnym stylem sprawowania władzy państwowej. Aparat biurokratyczny jest zhierarchizowany. Jego szczeble niższe podlegają wyższym i przed nimi odpowiadają. Relacje pomiędzy elementami tego aparatu podlegają sformalizowanym procedurom i w dużej mierze polegają na obiegu dokumentów. Tak rozumiana biurokracja jest niezbędna dla funkcjonowania nowoczesnego państwa. Wszelako o biurokracji myśli się przeważnie jako o czymś innym, mianowicie jako o uciążliwym dla obywateli sposobie załatwiania ich spraw. Biurokracja w tym drugim znaczeniu jest oceniana negatywnie i przeciwstawiana racjonalnemu postępowaniu w administrowaniu rozmaitymi rzeczami. Niemniej jednak, biurokracja w sensie negatywnym jest produktem biurokracji jako techniki rządzenia. Nie ma chyba kraju, w którym nie narzekano by na przerosty biurokracji.
Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Co dalej? |
|
|
|
20.11.2007. |
|
Jan Woleński
Ruch na Rzecz Demokracji powstał m. i. dlatego, by przyczynić się do zakończenia groteskowo-ponurej władzy PiSu. Cel ten został osiągnięty, a nasz ruch ma w tym jakiś udział, chociażby przez to, że kilku parlamentarzystów albo należy do RRD albo z nim sympatyzuje. Niektórzy z nas są za LiDem, inni za PO, zapewne znajdą się także zwolennicy PSL. Postawa antyPiSowska zjednoczyła te dość różne opcje. Teraz nie ma powodu, by ją kontynuować, przynajmniej jako cel pierwszoplanowy. Mógłbym pisać felietony przeciwko PiSowi jeszcze przez długi okres czasu, bo tematów jest co niemiara. Krótko mówiąc, ekipa J. Kaczyńskiego tak szmatławo oddawała władzę, jak rządziła. Nie ma jednak sensu tego rozwijać. Nie dlatego, że, jak powiadają, leżącego nie kopie się, ale szkoda zachodu i czasu.
Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Red. T. Sakiewicz, nowa "Rzeczpospolita" i wolność mediów |
|
|
|
16.11.2007. |
|
Marek Wystański
Oto co pisze Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej", o wolności mediów („Polskie media po wyborach, czyli w kierunku monologu", „Rz" 14.11.2007):
„Miliony młodych ludzi, którzy zagłosowali na Platformę Obywatelską, oczekiwało, że popiera partię, która poszerzy krąg demokratycznych swobód. (...) Tymczasem już widać, że w kwestii najbardziej podstawowej dla demokracji, swobodnej debaty, zaczynamy robić spory krok do tyłu."
Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 61 - 72 z 138 |
|
|
Najnowsze komentarze
|
Quo vadis, lewico?
|
Quo vadis lewico? Otóż postępowanie lewicy dokładnie takie wrażenie sprawia. I chyba niewiele się ...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Gra w veto
|
Gra w veto. W porttalu Onet przytoczono wypowiedź p. Napieralskiego w rozmowie z Moniką Olej...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Turbulencje
|
Turbulencje. Właściwie mie miałbym się czym przejmować, jeśli prezydent, który sam zadeklarow...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Szaleńcy
|
Szaleńcy. Niestety to prawda. Cała ekipa prezydenta zachowuje się jak gromadka głupców. Wł...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
Najczęściej czytane opinie
|