Logo

Logo Ruchu na Rzecz Demokracji opracował Adam Łyskawa z Gdyni. Zostało ono przychylnie przyjętę przez grupę osób z Krakowa i Łodzi, nie krytykował też nikt z użytkowników strony. Praca p. Łyskawy była całkowicie społeczna, odwdzięczyć się możemy jedynie adresem z jego portofolio http://pp-layouts.com/.

Logowanie pozwala

Czytać materiały zastrzeżone dla zarejestrowanych  
Komentować artykuły 
Głosować
Oglądać wyniki głosowań

Logowanie

Życzenia

Wszystkim Członkom i Sympatykom Ruchu na Rzecz Demokracji życzymy Wesołych Świąt i spełnienia marzeń w Nowym Roku. A bardziej patriotycznie, by demokracja w naszym kraju rozwijała się i  doroślała. By nasz Ruch miał w tym pozytywny udział.
choinka

Start arrow Opinie
Opinie

Dział opinie zawiera niezbyt długie artykuły wyrażające poglądy autorów. Są one po akceptacji przez redakcję publikowane, niekiedy z kilkudniowym opóźnieniem dla utrzymania względnie stałego tempa ukazywania się nowości. Materiał należy nadsyłać na adres opinie@rrd.org.pl.



Kwietniowe debaty: reforma opieki zdrowotnej Drukuj Email
04.05.2008.
21 kwietnia 2008 r. o godz. 17.00 w sali obrad Rady Miasta Krakowa (Magistrat) odbyła się debata na temat reformy systemu opieki zdrowotnej. Organizatorami byli Prezydent Miasta Krakowa, Poseł na Sejm RP Jan Widacki i Ruch na Rzecz Demokracji.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Rodzinny PiSness Drukuj Email
14.04.2008.
Jan Woleński

Zgiełk wokół ustawy ratyfikacyjnej niejako przesłonił fakt, że jej podpisanie przez prezydenta wcale nie oznacza ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Procedura wymaga jeszcze prezydenckiego podpisu pod aktem ratyfikacyjnym na co jest czas jeszcze do końca bieżącego roku. Lech Kaczyński nie ukrywa, że uzależnia swój podpis od treści tzw. ustawy zabezpieczającej, tj. utrudniającej zmiany w traktacie zawartym w stolicy Portugalii. Polski prezydent ma więc jeszcze narzędzia szantażu wobec rządu.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Paralogicy z "RZEPY" Drukuj Email
01.04.2008.

Jan Woleński

Dzisiaj nieco dłuższy tekst. Został on wysłany do redakcji „Dziennika”. Zaczęło się wydawać, iż pojawił się w Polsce racjonalny front dziennikarski, skupiający różne media, ale generalnie różny od tego, co prezentują „Rzeczpospolita”, „Nasz Dziennik” czy „Wprost”. Pomyślałem sobie, że może warto wskazać na absurdalne teksty publikowane w gazecie popularnie zwanej „Rzepą”, samoreklamującej się jako najbardziej opiniotwórcza w Polsce. Red. Krasowski nie odpowiedział jednak na moją propozycję, demonstrując przy okazji zwyczajny brak znajomości elementarnej kindersztuby. Poniżej to, co znala-złem w „Rzeczypospolitej”.

Paralogicy z "RZEPY"

Logika teoretyczna jest teorią wnioskowania dedukcyjnego, a jako umiejętność praktyczna polega na stosowaniu wyprowadzania konkluzji z pewnych przesłanek, zgodnie z regułami ustalonymi przez teorię logiczną. Stosownie do bardziej praktycznego rozumienia logiki, paralogika czyli serwowanie paralogizmów polega na mylnym użyciu dedukcji. Paralogizmy spotykamy często i wszędzie. Ostatnio celuje w tym „Rzeczpospolita". Nie twierdzę, że wszyscy autorzy „Rzepy" (dalej używam oznaczenia Rz) raczą nas paralogizmami. Na ogół nie czynią tego osoby pojawiające się w tej gazecie, by tak rzec, na gościnnych występach. Inaczej ma się sprawa z wieloma stałym współpracownikami Rz. Wybieram trzech (materiał pochodzi z ostatnich kilku tygodni), a na swoisty deser czwartego.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Kaczyfikacja Traktatu Europejskiego Drukuj Email
22.03.2008.

Jan Woleński

Teraz już chyba jest całkowicie jasne, dlaczego bracia Kaczyńscy nie nadają się do rządzenia. Nawet nie trzeba podnosić, że działają na szkodę żywotnych interesów Polski, chociaż to prawda. Oto kilka bardziej konkretnych spostrzeżeń.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Plan braci Kaczyńskich (i o. Dyrektora) w sprawie Traktatu z Lizbony Drukuj Email
14.03.2008.

Jan Kozłowski

Do październikowych wyborów plan był, moim zdaniem, bardzo prosty. Stawiać się umiarkowanie Unii, ciągnąć z niej jak najwięcej pieniędzy do 2012 roku (o. Rydzyk nie brzydził się zupełnie brudnych europejskich pieniędzy), a po roku 2012, kiedy dojenie Unii będzie już nieopłacalne, a demokracja w Polsce czysto fasadowa, przestać Unią się przejmować i spokojnie budować totalitarne państwo wyznaniowe. Jarosław Kaczyński nawet tego tak bardzo nie ukrywał - mówił, że chciałby rządzić do 90' roku życia.

Komentarz (3)

Czytaj całość…
 
Czterdzieści lat temu Drukuj Email
07.03.2008.

Jan Woleński

Sondaż socjologiczny wskazał ostatnio, że tylko 13% młodych Polaków (gimnazjalistów, licealistów i studentów) wie, że coś ważnego wydarzyło się w Polsce w marcu 1968 r. Wszelako tylko połowa z tej liczby kojarzy to z tzw. wydarzeniami marcowymi. Nie jest więc od rzeczy przypominać, co wtedy miało miejsce w naszym kraju.

Nie wiadomo, czy do rzeczonych wydarzeń doszłoby bez tzw. sześciodniowej wojny Izraela z państwami arabskimi. Miała ona miejsce od 5 do 10 czerwca 1967 r. i zakończyła się walnym zwycięstwem armii izraelskiej. ZSRR, szukający drogi wzmocnienia swoich wpływów na Bliskim Wschodzie, militarnie i politycznie popierał Arabów. W dniu 9 czerwca odbyło się w Moskwie spotkanie państw Układu Warszawskiego, na którym postanowiono o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Tylko Rumunia nie podporządkowała się tej decyzji. 12 czerwca ambasador Izraela w Warszawie został poinformowany, że powinien, wraz z personelem, opuścić terytorium Polski w przeciągu tygodnia. Polacy przyjęli klęskę Arabów z satysfakcją, jako porażkę Związku Radzieckiego. Mówiono wtedy, że nasi Żydzi pokonali ich Arabów. Wiele osób, głównie pochodzenia żydowskiego, żegnało odjeżdżającego ambasadora Izraela. Fakty te rozwścieczyły kierownictwo PZPR. Władysław Gomułka wygłosił (19 VI) przemówienie na VI Kongresie Związków Zawodowych, w którym piętnował V kolumnę, napominał, że nie można mieć dwóch ojczyzn, tylko jedną i wyraził oczekiwanie, że Żydzi nie identyfikujący się z PRL niedługo opuszczą Polskę. Antoni Słonimski, który w 1938 r. napisał wiersz „Dwie Ojczyzny", odpowiedział żartobliwie „Rozumiem, że mogę mieć tylko jedną ojczyznę, ale dlaczego ma nią być Egipt?"

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
Parada PiSteligencji Drukuj Email
03.03.2008.

Jan Woleński

Telewizja dość wycinkowo pokazała salę obrad konferencji „Polska inteligencja a życie publiczne po wyborach 2007, zorganizowanej przez PiS. Stąd nie wiadomo dokładnie ilu uczestników zgromadziła ta impreza, odbyta w Akademii Muzycznej w Warszawie. Organizatorzy twierdzą, że było ich kilkuset, wśród których przeważali „akademicy, profesorowie, adiunkci wyższych uczelni". W prezydium obrad zobaczyć było można dobrze znane twarze, od dawno kojarzone z PiS, mianowicie R. Legutkę,  R. Terleckiego, Z. Krasnodębskiego i B. Fedyszak-Radziejowską. Sprawozdanie w serwisie Onetu podaje, że zabrali również głos A. Nowak (historyk z UJ) i A. Waśko (literaturoznawca z UJ), także od dawna przedstawiający się jako zwolennicy PiS. R. Legutko stwierdził, że „zainteresowanie konferencja jest ogromne. Nawet nie przypuszczaliśmy, że tak wielkie". J. Kaczyński zapowiedział, że PiS zwoła w przyszłości wielki kongres inteligencji. Poczekamy, zobaczymy.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Sto dni Drukuj Email
26.02.2008.

Jan Woleński

Dotychczas sto dni kojarzyło się z okresem rządów Napoleona pomiędzy jego ucieczką z Elby i klęską pod Waterloo lub też ze studniówką, zabawą mniej więcej na 3 miesiące i jeden tydzień przed maturą. Ostatnio studniówki świętują rządy, aczkolwiek dotyczą one terminu biegnącego od czegoś, a nie do czegoś. Jest to dość absurdalne, ponieważ rządzi się, a przynajmniej chce się to czynić, znacznie dłuższy okres czasu. Wygląda więc na to, że rządzący kojarzą jakieś magiczne znaczenie z symboliką stu dni, co już samo w sobie jest zgoła irracjonalne.

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
Moda na prywatyzację szpitali przemija ! Drukuj Email
21.02.2008.
 Andrzej Mazur, www.amazur.prv.pl

Niewiele brakowało, a wpakowalibyśmy się w tarapaty. Szczęśliwie moda na panaceum, mające uzdrowić lecznictwo szpitalne w Polsce, przez ich prywatyzację, gaśnie. Mimo, że przyczyną spadku entuzjazmu dla prywatyzacji szpitali publicznych nie są przesłanki racjonalne, lecz szara polska rzeczywistość, to jednak cieszyć się należy, że nad Polską czuwa Opatrzność.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Prezydencka praktyka Drukuj Email
20.02.2008.

Stanisław Laskowski 

Nie ulega wątpliwości, że aktualna praktyka urzędu Prezydenta RP odbiega niestety od fundamentalnych zasad  obowiązującej obecnie w Polsce konstytucji z 1997 r. . Art. 128 konstytucji   stanowi, że Prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej (a więc nie określonej partii!). Z kolei, zgodnie z Art. 130, przysięga składana wobec Zgromadzenia Narodowego przez Prezydenta zobowiązuje go do traktowania dobra Ojczyzny oraz pomyślności obywateli (a więc znów: nie którejś z  partii politycznych  i jej członków!) jako najwyższego nakazu.

Otóż   uzasadnioną jest teza, że obecnie postępowanie Kancelarii Prezydenta RP, która w myśl Art 143 jest organem pomocniczym Prezydenta,  pozostaje w rażącej sprzeczności ze wspomnianymi wyżej wymogami Konstytucji, bowiem  wypowiadający się  publicznie  wysocy urzędnicy tego urzędu  demonstrują bez skrępowania swoją tożsamość polityczną z partią, która zwie się  "Prawem i Sprawiedliwością". Jako proceder sprzeczny z Konstytucją, a tym samym bezprawny jest to nade wszystko praktyka  politycznie szkodliwa i niebezpieczna społecznie.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

 
Banda durniów Drukuj Email
20.02.2008.

Jan Woleński

Może nie poruszałbym sprawy, gdyby nie osoba Aleksandra Szczygło, postaci wyjątkowo antypatycznej i niekompetentnej. Już jako funkcjonariusz Kancelarii Prezydenta RP (gdzie zresztą był wrócił) miał dziwaczne wypowiedzi, np. powiadał, że prezydent Kaczyński nigdy nie zaprosi przedstawicieli opozycji do rozmów w sprawie utworzenia rządu. Pomylił się, Lech Kaczyński, chcąc, nie chcąc, musiał zaprosić, a potem zabrać p. Szczygło z powrotem do siebie. Szczygło jako minister od wojska najbardziej upodobał sobie robienie prawdziwie marsowych min z czym wyglądał dość komicznie. Wszelako zostawmy i zajmijmy się strzelaniem przez bandę durniów.

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
Rzekome Drukuj Email
12.02.2008.

Jan Woleński

Zaczęło się czyszczenia państwa po dwuletnich rządach PiS. Każdego dnia wychodzą jakieś rewelacje. Należą do nich np. wiadomości o częściowym spaleniu wywiadu i kontrwywiadu. Chciałbym jednak przypomnieć, że opinia ta nie jest wcale nowa. Gdy Macierewicz, jak zwykle niepomiernie zadowolony z siebie, odbywał konferencję prasową po zakończeniu weryfikacji kadry WSI, jeden z komentatorów (były zastępca szefa tej służby) w TVN rzekł, coś takiego: „Jeśli jest tak, jak on mówi, to niech Bóg ma w opiece naszych wywiadowców." J. Kaczyński był ostrzegany przed Macierewiczem, ale to zignorował. Niewątpliwie chciał mieć faceta kipiącego nienawiścią na stanowisku likwidatora służb, które zapewne sporo wiedzą o bliźniaczych sprawkach. Nie bez powodu uczynił J. Olszewskiego, także mającego za złe wszystko i wszystkim, następcą osobnika, pieszczotliwie zwanego w Internecie Antkiem policmajstrem. Nie ma się jednak z czego śmiać. Rozwiązanie WSI Kaczyńscy uznawali za walny sukces swych rządów, ale teraz wyraźnie stracili rezon w tej sprawie. Już mówi się o konflikcie na linii J. Kaczyński - Macierewicz, a zapowiedź opublikowania aneksu do raportu WSI przez L. Kaczyńskiego wygląda na rozpaczliwy ruch uprzedzający poczynania Antka policmajstra, czyli po prostu sypanie niegdysiejszych mocodawców.

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 49 - 60 z 138

Najnowsze komentarze

Quo vadis, lewico?
Quo vadis lewico?
Otóż postępowanie lewicy dokładnie takie wrażenie sprawia. I chyba niewiele się ...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

Gra w veto
Gra w veto.
W porttalu Onet przytoczono wypowiedź p. Napieralskiego w rozmowie z Moniką Olej...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

Turbulencje
Turbulencje.
Właściwie mie miałbym się czym przejmować, jeśli prezydent, który sam zadeklarow...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

Prezydenckie liberum veto
Nic nie jest darmowe
Zawsze jest coś za coś ale to czy ludzkie życie i zdrowie traktujemy jak zwykły ...
Więcej...
Komentator: Tomasz Jędryszek

Obrońcy wolności słowa
Otóż ci obrońcy wolności słowa rozumieją ją inaczej niż pan i ja.Oni ją rozumiej...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

Szaleńcy
Szaleńcy.
Niestety to prawda. Cała ekipa prezydenta zachowuje się jak gromadka głupców. Wł...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

© 2009 Ruch na Rzecz Demokracji
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.