Życzenia
Wszystkim Członkom i Sympatykom Ruchu na Rzecz Demokracji życzymy Wesołych Świąt i spełnienia marzeń w Nowym Roku. A bardziej patriotycznie, by demokracja w naszym kraju rozwijała się i doroślała. By nasz Ruch miał w tym pozytywny udział.
|

|
Start Opinie
|
|
Opinie
Dział opinie zawiera niezbyt długie artykuły wyrażające poglądy autorów. Są one po akceptacji przez redakcję publikowane, niekiedy z kilkudniowym opóźnieniem dla utrzymania względnie stałego tempa ukazywania się nowości. Materiał należy nadsyłać na adres opinie@rrd.org.pl.
|
|
Degrengolada polskiej polityki |
|
|
|
16.09.2008. |
|
Leszek Polony PiS i Platforma zamieniają się rolami. Pan premier Tusk zaproponował „chemiczne” kastrowanie pedofilów. Pomysł został zrazu poparty entuzjastycznie przez wszystkie partie, nawet przez SLD (ustami Olejniczaka), dopiero w następnym dniu prawnik Kalisz wylał na głowy polityków i dziennikarzy kubeł zimnej wody. Z kolei PiS, który zawsze obstawał za bezwzględnym ściganiem i karaniem wszelkich przestępstw i wykroczeń, ustami posła Poncyliusza wziął w obronę kiboli-chuliganów, rzekomo brutalnie zaatakowanych przez policję. Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Eksperci od Rosji (od siedmiu boleści) |
|
|
|
11.09.2008. |
|
Jan Woleński Przeciętny polski (i nie tylko, ale cudzoziemcami nie będę się zajmował) ekspert, dziennikarz czy specjalista od spraw wschodnich, z całkowitą pewnością siebie rozpowiada, że Rosja przeczołgała Europę, że Europa okazała swoją słabość itp. A wszystko dlatego, że UE nie potrafi zmusić Rosji do wycofania swych wojsk z Gruzji. Nikt jednak nie pokusił się o radę, jak to należałoby uczynić. Wypowiedzieć wojnę? Ogłosić sankcje? O tym pierwszym nikt na serio nie mówi, a kształt sankcji też nie jest do końca jasny. Stanowisko naszych specjalistów, przychylnych PiS jest zrozumiałe. Krytykując starą Europę za bezsiłę w sprawie Gruzji, chcą wykreować poczynania L. Kaczyńskiego na wielki sukces. Wszelako buńczuczne zachowanie polskiego prezydenta pod względem skuteczności miało wagę zeszłorocznego śniegu, a na dodatek osłabiło i tak niezbyt silne walory europejskiej presji. Zdumiewa, że tego nie potrafią dostrzec komentatorzy krytyczni wobec L. Kaczyńskiego. Widocznie zbyt silnie jeszcze tkwi w Polakach przeświadczenie o naszej zbawczej roli w świecie. Komentarz (2) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wcześniejsze emerytury a demokracja |
|
|
|
31.08.2008. |
|
Leszek Polony Związek Nauczycielstwa Polskiego na czele ze Sławomirem Broniarzem pobierającym miesięczną pensję 9 tysięcy złotych wyprowadza nauczycieli na ulicę. Żąda wydatnego zwiększenia uposażeń nauczycieli, utrzymania dotychczasowego pensum dydaktycznego oraz wcześniejszych emerytur. Pierwszy z postulatów nie budzi wątpliwości, aczkolwiek skala podwyżek jest zawsze kwestią sporną: tak krawiec kraje, jak materii staje. Drugi trzeba rozpatrywać w kontekście pierwszego. Praca nauczyciela, słabo opłacana, zmuszająca do podejmowania dodatkowych zajęć, bynajmniej nie ogranicza się do prowadzenia lekcji. Szczególnie w ostatnich latach władze oświatowe namnożyły tak potworną ilość rozmaitych, nonsensownych czynności biurokratycznych, sprawozdań, ankiet, dokumentacji - iż powstaje pytanie, kiedy nauczyciel ma czytać, dokształcać się, przygotowywać nowoczesne pomoce dydaktyczne, itp. itd. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Przesławne lanie i po nim |
|
|
|
31.08.2008. |
|
Jan Woleński Gdyby nie rzut na taśmę i dwa medale w przedostatnim dniu Igrzysk w Pekinie, Polska odno-towałyby najgorszy wynik medalowy od czasu olimpiady w Melbourne (1956 r.). Ostatecznie udało się powtórzyć wynik z Aten, aczkolwiek trzeba też odnotować, że reprezentacja nasze-go kraju na ostatnią Olimpiadę była nader liczna (trzecia pod tym względem w historii na-szych startów). Zajęliśmy 20 miejsce w klasyfikacji ogólnej, 8 wśród krajów UE i 10 w całej Europie. Wprawdzie działacze twierdzą, że odnieśliśmy sukces, ale faktycznie zebraliśmy lanie, niewykluczone, że przesławne. Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Prezydęt(y) |
|
|
|
24.08.2008. |
|
Jan Woleński Głowy państw wygłaszają orędzia do narodu. Czynią to od przypadku do przypadku, np. przy okazji objęcia urzędu, Nowego Roku czy wydarzeń nadzwyczajnych. Prezydent Lech Kaczyński przemówił do (niby swego) ludu w dniu 19 sierpnia 2008 r., tuż przed podpisaniem polsko-amerykańskiej umowy o tarczy antyrakietowej. Nikt nie uważa tego faktu za błahy, jedni są za, inni przeciw, ale na ogół wspomniane porozumienie, zresztą jeszcze nie ratyfikowane, nie uchodzi za fundamentalne dla interesów naszego kraju. Po co więc Pan Prezydent zdecydował się na przemowę do narodu? Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Niewygodny sąsiad |
|
|
|
17.08.2008. |
|
Jan Kozłowski Jakże ironicznie brzmi dzisiaj tytuł wydanej w 1992 r. książki Francisa Fukuyamy „Koniec historii”. Wtedy wydawało się, że nastąpił koniec zimnej wojny, teraz wiemy, że była to tylko krótka w niej przerwa. Rosja, supermocarstwo dysponujące ogromnym arsenałem nuklearnym, tym gorzej jeśli lekko przyrdzewiałym, bo celność rakiet będzie gorsza, stara się odtworzyć imperium. Nie chce przyjąć do wiadomości, że w nowoczesnym świecie to się po prostu nie opłaca. A stać ją, bo wszyscy dla wygody zużywamy za dużo ropy i gazu, chcemy mieć jak najwięcej dziś i za mało inwestujemy w energię odnawialną i generalnie w przyszłość. Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Słonik z porcelany w politycznym składzie |
|
|
|
15.08.2008. |
|
Jan Woleński Mylą się ci wszyscy, którzy uważają, że aktywność L. Kaczyńskiego, werbalna i organizacyjna, wokół kryzysu gruzińskiego w jakikolwiek sposób pogorszy stosunki polsko-rosyjskie. Relacje te nie mogą być gorsze, przynajmniej w warunkach pokojowych. Polityczny antypolonizm Rosji jest głęboki i ma swoje historyczne korzenie. Rosjanie pamiętają zdobycie Moskwy przez wojsko polskie na początku XVII w., baty jakie dostali w wojnie z 1920 r. i rolę Polski w rozpadzie imperium radzieckiego, by pominąć rozmaite inne wydarzenia. Można by rzec, iż negatywny stosunek do naszego kraju jest jednym z podstawowych pryncypiów rosyjskiej polityki zagranicznych. Niemniej jednak, treść przemówień polskiego prezydenta i przywiezienie do Tbilisi kilku innych przywódców środkowo-europejskich zapewne zostaną kiedyś wykorzystane przez Rosję jako pretekst do podjęcia kroków antypolskich, aczkolwiek Rosjanie mogliby skorzystać z jakiegokolwiek innego pretekstu, np. takigo, że L. Kaczyński mówił po polsku w stolicy Gruzji, podczas, gdy jego koledzy używali języka angielskiego. Ot, taki antyrosyjski, że wzbrania się przed przemawianiem w mowie uchodzącej za międzynarodową. Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
A co wynika z incydentu w Osetii i Gruzji dla Polski? |
|
|
|
14.08.2008. |
|
Tomasz Jędryszek Wydaje mi się , że aby spróbować odpowiedzieć na takie pytanie, trzeba postarać się sprecyzować najpierw polską rację stanu w tym obszarze. Jakie wartości Polska zamierza za wszelką cenę zachować i ochronić, a nie wolno nimi ryzykować, a jakie wartości chcemy pozyskać i w jaki sposób? Jakie są cele działań polskiej dyplomacji i jakie są lub mogą być koszty takich czy innych akcji dyplomatycznych. Deklaracje określają staowisko w odniesieniu do jednej sytuacji ale rzutują często blokując możliwości w innych znacznie trudniejszych i toczących się o znacznie wyższą stawkę negocjacjach. Pochopne podejmowanie deklaracji staje się zobowiązaniem podejmowanym w imieniu kraju, co może mieć skutki długoterminowe i wielopłaszczyznowe. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Po wecie do ustawy medialnej |
|
|
|
03.08.2008. |
|
Leszek Polony Sytuacja polityczna, jaka ukształtowała się po podtrzymaniu weta Prezydenta do ustawy medialnej, wydaje się bardzo groźna dla losów polskiej demokracji w najbliższych dwóch latach. Zapowiada conajmniej trzy lata wyjęte z jakiejkolwiek pozytywnej, reformatorskiej pracy państwowej, i to w okresie, gdy koniunktura ekonomiczna zaczyna słabnąć. Pal diabli samą ustawę medialną, którą dość zgodnie okrzyczano w środowiskach twórczych i medioznawczych jako poronioną. Środowiska owe popełniły – jak zwykle – błąd idealistycznego maksymalizmu. Wspomagając pogrzebanie tej ustawy nie tyle zapobiegły opanowaniu mediów publicznych przez Platformę (czym straszył demagogicznie poseł Wenderlich), co uniemożliwiły, na życzenie braci Kaczynskich, odsunięcie od władzy w owych mediach funkcjonariuszy PiS-u: Urbańskich, Czabańskich, Wildsteinów, Pospieszalskich, et consortes. Szansa „wydyskutowania” i uchwalenia tzw. dużej ustawy medialnej jest w istniejącej konstelacji politycznej bliska zeru. Podobnie, jak uchwalenia jakichkolwiek ustaw reformujących najbardziej zaniedbane dziedziny życia społecznego i sektory gospodarki czy przyspieszenia koniecznych procesów prywatyzacji (choćby takich reliktów PRL-u jak PKP czy Poczta Polska). Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Polityczny pokój na ostatnim skrawku wolnej Rzeczpospolitej |
|
|
|
03.08.2008. |
|
Jan Woleński Robert Krasowski napisał w „Dzienniku”, że po śmierci Bronisława Geremka nastał w Polsce polityczny pokój. Miał na myśli to, że wszyscy czołowi polscy politycy wyrażali się z szacunkiem o zmarłym, ewentualnie podkreślając różnice, jakie ich z nim dzieliły. Faktycznie tak było. Ten obraz został dopełniony przez ciepłe słowa Benedykta XVI o Geremku. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Lupus lupi homo est |
|
|
|
13.07.2008. |
|
Jan Woleński Trzech chłopców w wieku od 11 do 15 lat spaliło żywcem małego psa. Przed napisaniem tego felietonu zaglądnąłem do Internetu. Okazuje się, że takich przypadków było więcej. Los bezdomnych psów i kotów jest nieraz straszliwy. Zwierzęta gospodarcze też nie mają lekko, podobnie jak dzikie. Zakatowanie małego niedźwiadka na śmierć przez turystów było wydarzeniem szeroko komentowanym i znalazło finał w sądzie. Okrutne sposoby polowania na lisy, wilki itd. już właściwie nie wzbudzają większych emocji. Swego czasu międzynarodowym skandalem stały się warunki, w jakich transportowano polskie konie do rzeźni za granicą, a także proceder tuczenia gęsi. Prawa zwierząt są notorycznie wyśmiewane. Gdy postanowiono zbudować pomnik psu, który czekał na swego pana tak długo, że zdechł z głodu, prawicowi radni Krakowa podnieśli larum, że jest to obraza godności ludzkiej. A pieśniarz nie bez powodu śpiewał, że chłop żywemu nie przepuści. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Kto w Polsce rządzi? |
|
|
|
08.07.2008. |
|
Stanisław Laskowski Naszym zagranicznym przyjaciołom i obserwatorom coraz trudniej jest pojąć, kto teraz w Polsce bardziej sprawuje władzę: rząd, czy też może prezydent RP i jego brat oraz najbliżsi ich współpracownicy? Nam zaś coraz większy kłopot sprawia udzielanie rzetelnej odpowiedzi na powyższe pytanie. Bo też zamieszanie w umysłach wywołują mnożące się przypadki demonstracyjnego negowania przez obóz prezydencki nie tylko politycznej strategii koalicji rządowej ale również - a może przede wszystkim! - systemów wartości i kryteriów moralnych akceptowanych przez większość Polaków. Komentarz (1) |
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 25 - 36 z 138 |
|
|
Najnowsze komentarze
|
Quo vadis, lewico?
|
Quo vadis lewico? Otóż postępowanie lewicy dokładnie takie wrażenie sprawia. I chyba niewiele się ...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Gra w veto
|
Gra w veto. W porttalu Onet przytoczono wypowiedź p. Napieralskiego w rozmowie z Moniką Olej...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Turbulencje
|
Turbulencje. Właściwie mie miałbym się czym przejmować, jeśli prezydent, który sam zadeklarow...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Szaleńcy
|
Szaleńcy. Niestety to prawda. Cała ekipa prezydenta zachowuje się jak gromadka głupców. Wł...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
Najczęściej czytane opinie
|