Logo

Logo Ruchu na Rzecz Demokracji opracował Adam Łyskawa z Gdyni. Zostało ono przychylnie przyjętę przez grupę osób z Krakowa i Łodzi, nie krytykował też nikt z użytkowników strony. Praca p. Łyskawy była całkowicie społeczna, odwdzięczyć się możemy jedynie adresem z jego portofolio http://pp-layouts.com/.

Logowanie pozwala

Czytać materiały zastrzeżone dla zarejestrowanych  
Komentować artykuły 
Głosować
Oglądać wyniki głosowań

Logowanie

Życzenia

Wszystkim Członkom i Sympatykom Ruchu na Rzecz Demokracji życzymy Wesołych Świąt i spełnienia marzeń w Nowym Roku. A bardziej patriotycznie, by demokracja w naszym kraju rozwijała się i  doroślała. By nasz Ruch miał w tym pozytywny udział.
choinka

Start arrow Opinie
Opinie

Dział opinie zawiera niezbyt długie artykuły wyrażające poglądy autorów. Są one po akceptacji przez redakcję publikowane, niekiedy z kilkudniowym opóźnieniem dla utrzymania względnie stałego tempa ukazywania się nowości. Materiał należy nadsyłać na adres opinie@rrd.org.pl.



Bratni sojusz tyłka z kijem Drukuj Email
23.10.2008.

Leszek Polony

Sytuacja rozwija się zgodnie z przewidywaniami niżej podpisanego. Prezydent zawetuje kluczowe ustawy o reformie służby zdrowia oraz ustawę o emeryturach pomostowych, zaś SLD pod wodzą Napieralskiego podtrzyma oba veta. Przy tym raz jeszcze okazuje się, iż Napieralskiemu bardzo blisko do braci Kaczyńskich – zarówno jeśli idzie o poglądy jak i styl działania politycznego. Ów styl sprowadza się do jednej dewizy – „moja racja zawsze górą, żadnego kompromisu”. W ciągu jednego przedpołudnia Napieralski obalił porozumienie między PO i SLD, wypracowane przez Olejniczaka i wręcz ogłoszone w prasie. Jedna z najbardziej żywotnych dla przyszłości polskiego narodu spraw – reforma zdrowia - pada ofiarą wewnętrznych rozgrywek w łonie anachronicznej mentalnie lewicy.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Szczytowanie wigorem Drukuj Email
18.10.2008.

Jan Woleński

Lech Kaczyński dopiął swego i znalazł się na szczycie w Brukseli. Po prawdzie, trudno było oczekiwać, że zostanie w kraju, którego jest głową. Wprawdzie był bardzo prosty sposób, by podróż do stolicy Belgii mu znacznie utrudnić, a nawet uniemożliwić. Wystarczyło, co było łatwo wykonalne, udostępnić mu samolot rządowy, który by nie dostał zgodny na start, ale wtedy podniosłoby się okrutne larum, jeszcze większe niż to, że prezydentowi należał się samolot jak psu zupa.

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
Jego Wigorowa Mość Drukuj Email
11.10.2008.

Jan Woleński

Opowiadano mi taką oto historyjkę. Pewien profesor otrzymał katedrę w Uniwersytecie Jagiellońskim. Poprosił swego znajomego, a właściwie asystenta, aby zaprowadził go do Bardzo Ważnej Instytucji i przedstawił stosownym władzom. Gdy obaj kroczyli korytarzami owej Bardzo Ważnej Instytucji, przewodnik jako pierwszy, profesor za nim, spotykali raz po raz mniej lub bardziej prominentne persony. Gdy kroczący na przedzie, zatrzymywał się, by przywitać się z kimś, profesor z niezwykłym wigorem wyskakiwał zza pleców asystenta i oznajmiał: „To ja jestem profesorem, to ja jestem kierownikiem katedry”. Gdy Lech Kaczyński powiada „To ja będę kierował polską delegacją na każdą konferencje międzynarodową, o ile podejmę taką decyzję”, przypomina mi się powyższa anegdotka. W samej rzeczy, pełen wigoru profesor i pełen wigoru prezydent zachowują się całkiem podobnie. Chciałoby się rzec, iż radują się (o profesorze trzeba by mówić w czasie przeszłym, bo już nie żyje) swymi kierowniczymi funkcjami jak dzieci.

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
Prezydenckie liberum veto Drukuj Email
11.10.2008.

Leszek Polony

 Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział, iż nie dopuści do „prywatyzacji szpitali”, jak również zablokuje rządową ustawę o emeryturach pomostowych. Wkraczamy w nowy etap walki z większością sejmową.  Jej stawką jest reelekcja Lecha Kaczyńskiego na urząd Prezydenta RP oraz powrót PiS-u do pełni władzy.

Komentarz (8)

Czytaj całość…
 
Profesor Wolszczan, Nagroda Nobla, IPN Drukuj Email
07.10.2008.

Jan Kozłowski

Być może było tak. Pan Iksiński nie lubił prof. Wolszczana, bo nie zrobił takiej kariery jak on. Ale gorszy przecież nie jest, przyczyna musi leżeć gdzieś poza nim. Zapytał więc swych kolegów z IPN, czy przypadkiem prof. Wolszczan nie był TW. Okazało się, że był, by dostać paszport. IPN nie miał żadnego powodu, by zajmować się prof. Wolszczanem, a na jego teczkę wpadł zupełnie przypadkiem, przy prowadzeniu rutynowych badań nad, powiedzmy, poszukiwaniem teczki Mikołaja Kopernika.

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
Było bliżniaków trzech, ale bęc go alimentem Drukuj Email
05.10.2008.

Jan Woleński

Jarosław, Lech i Ludwik, tak wedle alfabetu (imion, nazwiska są mnie ważne) i hierarchii ważności wyglądała trójka bliźniaków, dwóch (tych pierwszych) naturalnych, a jeden (ten trzeci) adoptowany. Przez jakiś czas zajmowali najwyższe stanowiska w kraju: premiera rządu RP, prezydenta RP i marszałka Sejmu RP. Tak to porobiło się w tym kraju, że premier był jakiś czas ważniejszy od prezydenta. Niestety, znamienita koalicja wyne-gocjowana przez trzech chwackich bliźniaków rozpadła się niespodziewanie i premier Jarosław, został był tylko byłym Prezesem Rady Ministrów, prezydent RP zachował (niestety) swoje stanowisko, a trzeci bliźniak przestał być marszałkiem Sejmu. Wszelako były premier nadal pozostał Prezesem Swej (nie: swej) Partii i jakoś mu nie w smak było, że były marszałek jest aktualnym wiceprezesem Jego (tj, byłego premiera) Partii. Sprawił więc, że były marszałek stał się także byłym wiceprezesem Jego Partii, ale za to Jej zawieszonym  członkiem na cały Boży rok.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Było bliżniaków trzech, ale bęc go alimentem Drukuj Email
05.10.2008.

Jan Woleński

Jarosław, Lech i Ludwik, tak wedle alfabetu (imion, nazwiska są mnie ważne) i hierarchii ważności wyglądała trójka bliźniaków, dwóch (tych pierwszych) naturalnych, a jeden (ten trzeci) adoptowany. Przez jakiś czas zajmowali najwyższe stanowiska w kraju: pre-miera rządu RP, prezydenta RP i marszałka Sejmu RP. Tak to porobiło się w tym kraju, że premier był jakiś czas ważniejszy od prezydenta. Niestety, znamienita koalicja wyne-gocjowana przez trzech chwackich bliźniaków rozpadła się niespodziewanie i premier Jarosław, został był tylko byłym Prezesem Rady Ministrów, prezydent RP zachował (niestety) swoje stanowisko, a trzeci bliźniak przestał być marszałkiem Sejmu. Wszelako były premier nadal pozostał Prezesem Swej (nie: swej) Partii i jakoś mu nie w smak było, że były marszałek jest aktualnym wiceprezesem Jego (tj, byłego premiera) Partii. Sprawił więc, że były marszałek stał się także byłym wiceprezesem Jego Partii, ale za to Jej zawieszonym  członkiem na cały Boży rok.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Domagam się ustawy o roli króla Stasia Drukuj Email
27.09.2008.

Leszek Polony

Sprawa rozegrała się w ciągu jednego przedpołudnia. Jeszcze rano minister spraw wewnętrznych zapewniał, iż emerytury wysokich wojskowych pozostaną nienaruszone. W południe przedstawiciele rządzącej partii zorganizowali konferencję prasową i oznajmili: uznaliśmy WRON za wojskowe ciało antyniepodległościowe. Przywileje emerytalne zostaną odebrane.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Mowa, nasza mowa i obyczaje Drukuj Email
27.09.2008.

Jan Woleński

Kilka siatkarek (juniorek) było molestowanych przez trenera. Sprawca czeka na proces, dziewczyny chcą się przenieść do innego klubu, ale dotychczasowa firma zażądała zapłaty za wydanie tzw. karty zawodniczej. Podobno sprawa została już pomyślnie załatwiona i siatkarki będą mogły zmienić barwy klubowe. Przy okazji zdarzyło się coś jeszcze. Dziewczyny mają zeznawać w procesie swego byłego trenera. Ktoś zasugerował, że trzeba je otoczyć opieką psychologa. I tutaj zaoponował pan prokurator. Stwierdził autorytatywnie, że konsultacja psy-chologiczna w ramach tego postępowania jest niemożliwa, ponieważ przepisy tego nie naka-zują. Dodał, że trudno sobie wyobrazić takowa poradę od strony technicznej. Rzeczony oskarżyciel publiczny nie rozumie jednak znaczenia zwrotu „nie nakazuje”. Na pewno nie znaczy on „zakazuje”. Logicznie rzecz ujmując, skoro ustawa czegoś nie nakazuje, to zezwala na to. Czyli, jeśli konsultacja psychologiczna nie jest obligatoryjna, to można ją pominąć. Wszelako wcale nie trzeba tego czynić, co znaczy, że można ją dopuścić. A od strony tech-nicznej, wystarczy poprosić psychologa o udzielenie porady.

Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Czytaj całość…
 
Sprawa Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa Drukuj Email
21.09.2008.

Jan Woleński

Kilku członków Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa (dalej SKOZK) zostało pozbawionych tej funkcji. Kancelaria Prezydenta wyjaśniła, że o odwołaniu członków SKOZK nie decyduje Prezydent RP, natomiast jego prawnym obowiązkiem było powiadomienie tych członków SKOZK, który nie złożyli oświadczeń lustracyjnych o tym, że przestali być członkami tego gremium, zgodnie z ustawą z 7 września 2007 r. o zmianie tzw. ustawy lustracyjnej (pomijam detale dotyczące pełnego tytułu i źródła). Chodzi następujący przepis:

Komentarz (2)

Czytaj całość…
 
'Nietolerancja Zabija' Drukuj Email
19.09.2008.
KOMUNIKAT STOWARZYSZENIA 'NIGDY WIĘCEJ' - 'Nietolerancja Zabija'

14. 09. 2008
12 i 13 września w warszawskim Collegium Civitas odbyła się konferencja 'Nietolerancja zabija. Monitorowanie przestępstw nienawiści i pomoc ofiarom w Polsce i w Niemczech' zorganizowana przez Stowarzyszenie 'Nigdy Więcej' oraz niemiecką organizację pozarządową Opferperspektive Brandenburg ('Punkt Widzenia Ofiary').

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
Nie potępiajcie tej kobiety! Drukuj Email
17.09.2008.

Jan Kozłowski

Matka pięciorga dzieci, gdy urodziła szóste, chciała je oddać na wychowanie angielskiemu małżeństwu. Oni dali jej prezent, zdaje się 2 tysiące złotych, jak twierdzi babcia tej szóstki, na książki dla pozostałej piątki. „Makabryczna transakcja” jak mniej więcej przedstawione było w mediach. A sąsiedzi twierdzą, że była dobrą matką, tylko do chłopa szczęścia nie miała (jej partner siedzi w więzieniu czy areszcie, pewnie odrzuciła wcześniej zaloty licznych rycerzy, zajeżdżających pod jej dom białymi mustangami).

Komentarz (1)

Czytaj całość…
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 13 - 24 z 138

Najnowsze komentarze

Quo vadis, lewico?
Quo vadis lewico?
Otóż postępowanie lewicy dokładnie takie wrażenie sprawia. I chyba niewiele się ...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

Gra w veto
Gra w veto.
W porttalu Onet przytoczono wypowiedź p. Napieralskiego w rozmowie z Moniką Olej...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

Turbulencje
Turbulencje.
Właściwie mie miałbym się czym przejmować, jeśli prezydent, który sam zadeklarow...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

Prezydenckie liberum veto
Nic nie jest darmowe
Zawsze jest coś za coś ale to czy ludzkie życie i zdrowie traktujemy jak zwykły ...
Więcej...
Komentator: Tomasz Jędryszek

Obrońcy wolności słowa
Otóż ci obrońcy wolności słowa rozumieją ją inaczej niż pan i ja.Oni ją rozumiej...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

Szaleńcy
Szaleńcy.
Niestety to prawda. Cała ekipa prezydenta zachowuje się jak gromadka głupców. Wł...
Więcej...
Komentator: Marek Borsuk

© 2009 Ruch na Rzecz Demokracji
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.