http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj

Ruch to nie partia

prof. dr hab. Jan Kozłowski, rzecznik Ruchu na rzecz Demokracji
2007-06-05, ostatnia aktualizacja 2007-06-05 00:00

Do redakcji

W związku z powtarzającymi się w mediach wypowiedziami wiążącymi powstanie Ruchu na rzecz Demokracji z inicjatywą polityczną b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego (ostatnio wypowiedź np. Kazimierza Kika w „Gazecie Wyborczej" 1 czerwca b. r.) Komitet Założycielski Ruchu raz jeszcze oświadcza: Ruch na rzecz Demokracji jest inicjatywą obywatelską, nie zalążkiem partii politycznej. Inicjatorami powołania do życia Ruchu jest od początku środowisko byłej podziemnej Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność" oraz środowisko akdemickie Krakowa. Ani inicjatorami, ani członkami Ruchu nie są osoby, które zechciały wyrazić poparcie dla idei jego powołania, m.in. dotyczy to byłych prezydentów Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego, b. premiera Tadeusza Mazowieckiego czy Andrzeja Olechowskiego. 

Stwierdzamy ponownie, że Ruch na rzecz Demokracji jest otwarty zarówno na współpracę z Platformą Obywatelską, jak i z tymi nieobciążonymi grzechami SLD siłami w LiD, dla których budowa społeczeństwa obywatelskiego i obrona demokratycznego porządku w Polsce są ważniejsze niż interesy partyjne. 

Bylibyśmy zobowiązani mediom i osobom wypowiadającym się na tema Ruchu na rzecz Demokracji, gdyby na przyszłość, zamiast snuć wzięte z powietrza dywagacje na jego temat, zechciały zasięgnąć informacji u źródła, tzn. w Komitecie Założycielskim Ruchu, którego skład podany jest na naszej stronie internetowej: http://www.rrd.org.pl/

Zima trzyma... do czwartku. A co dalej?