Życzenia
Wszystkim Członkom i Sympatykom Ruchu na Rzecz Demokracji życzymy Wesołych Świąt i spełnienia marzeń w Nowym Roku. A bardziej patriotycznie, by demokracja w naszym kraju rozwijała się i doroślała. By nasz Ruch miał w tym pozytywny udział.
|

|
|
Start
|
|
Nie potępiajcie tej kobiety! |
|
17.09.2008. |
|
Jan Kozłowski Matka pięciorga dzieci, gdy urodziła szóste, chciała je oddać na wychowanie angielskiemu małżeństwu. Oni dali jej prezent, zdaje się 2 tysiące złotych, jak twierdzi babcia tej szóstki, na książki dla pozostałej piątki. „Makabryczna transakcja” jak mniej więcej przedstawione było w mediach. A sąsiedzi twierdzą, że była dobrą matką, tylko do chłopa szczęścia nie miała (jej partner siedzi w więzieniu czy areszcie, pewnie odrzuciła wcześniej zaloty licznych rycerzy, zajeżdżających pod jej dom białymi mustangami). Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
Degrengolada polskiej polityki |
|
16.09.2008. |
|
Leszek Polony PiS i Platforma zamieniają się rolami. Pan premier Tusk zaproponował „chemiczne” kastrowanie pedofilów. Pomysł został zrazu poparty entuzjastycznie przez wszystkie partie, nawet przez SLD (ustami Olejniczaka), dopiero w następnym dniu prawnik Kalisz wylał na głowy polityków i dziennikarzy kubeł zimnej wody. Z kolei PiS, który zawsze obstawał za bezwzględnym ściganiem i karaniem wszelkich przestępstw i wykroczeń, ustami posła Poncyliusza wziął w obronę kiboli-chuliganów, rzekomo brutalnie zaatakowanych przez policję. Komentarz (1) |
|
Czytaj całość…
|
|
Eksperci od Rosji (od siedmiu boleści) |
|
11.09.2008. |
|
Jan Woleński Przeciętny polski (i nie tylko, ale cudzoziemcami nie będę się zajmował) ekspert, dziennikarz czy specjalista od spraw wschodnich, z całkowitą pewnością siebie rozpowiada, że Rosja przeczołgała Europę, że Europa okazała swoją słabość itp. A wszystko dlatego, że UE nie potrafi zmusić Rosji do wycofania swych wojsk z Gruzji. Nikt jednak nie pokusił się o radę, jak to należałoby uczynić. Wypowiedzieć wojnę? Ogłosić sankcje? O tym pierwszym nikt na serio nie mówi, a kształt sankcji też nie jest do końca jasny. Stanowisko naszych specjalistów, przychylnych PiS jest zrozumiałe. Krytykując starą Europę za bezsiłę w sprawie Gruzji, chcą wykreować poczynania L. Kaczyńskiego na wielki sukces. Wszelako buńczuczne zachowanie polskiego prezydenta pod względem skuteczności miało wagę zeszłorocznego śniegu, a na dodatek osłabiło i tak niezbyt silne walory europejskiej presji. Zdumiewa, że tego nie potrafią dostrzec komentatorzy krytyczni wobec L. Kaczyńskiego. Widocznie zbyt silnie jeszcze tkwi w Polakach przeświadczenie o naszej zbawczej roli w świecie. Komentarz (2) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wcześniejsze emerytury a demokracja |
|
31.08.2008. |
|
Leszek Polony Związek Nauczycielstwa Polskiego na czele ze Sławomirem Broniarzem pobierającym miesięczną pensję 9 tysięcy złotych wyprowadza nauczycieli na ulicę. Żąda wydatnego zwiększenia uposażeń nauczycieli, utrzymania dotychczasowego pensum dydaktycznego oraz wcześniejszych emerytur. Pierwszy z postulatów nie budzi wątpliwości, aczkolwiek skala podwyżek jest zawsze kwestią sporną: tak krawiec kraje, jak materii staje. Drugi trzeba rozpatrywać w kontekście pierwszego. Praca nauczyciela, słabo opłacana, zmuszająca do podejmowania dodatkowych zajęć, bynajmniej nie ogranicza się do prowadzenia lekcji. Szczególnie w ostatnich latach władze oświatowe namnożyły tak potworną ilość rozmaitych, nonsensownych czynności biurokratycznych, sprawozdań, ankiet, dokumentacji - iż powstaje pytanie, kiedy nauczyciel ma czytać, dokształcać się, przygotowywać nowoczesne pomoce dydaktyczne, itp. itd. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
24.08.2008. |
|
Jan Woleński Głowy państw wygłaszają orędzia do narodu. Czynią to od przypadku do przypadku, np. przy okazji objęcia urzędu, Nowego Roku czy wydarzeń nadzwyczajnych. Prezydent Lech Kaczyński przemówił do (niby swego) ludu w dniu 19 sierpnia 2008 r., tuż przed podpisaniem polsko-amerykańskiej umowy o tarczy antyrakietowej. Nikt nie uważa tego faktu za błahy, jedni są za, inni przeciw, ale na ogół wspomniane porozumienie, zresztą jeszcze nie ratyfikowane, nie uchodzi za fundamentalne dla interesów naszego kraju. Po co więc Pan Prezydent zdecydował się na przemowę do narodu? Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
17.08.2008. |
|
Jan Kozłowski Jakże ironicznie brzmi dzisiaj tytuł wydanej w 1992 r. książki Francisa Fukuyamy „Koniec historii”. Wtedy wydawało się, że nastąpił koniec zimnej wojny, teraz wiemy, że była to tylko krótka w niej przerwa. Rosja, supermocarstwo dysponujące ogromnym arsenałem nuklearnym, tym gorzej jeśli lekko przyrdzewiałym, bo celność rakiet będzie gorsza, stara się odtworzyć imperium. Nie chce przyjąć do wiadomości, że w nowoczesnym świecie to się po prostu nie opłaca. A stać ją, bo wszyscy dla wygody zużywamy za dużo ropy i gazu, chcemy mieć jak najwięcej dziś i za mało inwestujemy w energię odnawialną i generalnie w przyszłość. Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Słonik z porcelany w politycznym składzie |
|
15.08.2008. |
|
Jan Woleński Mylą się ci wszyscy, którzy uważają, że aktywność L. Kaczyńskiego, werbalna i organizacyjna, wokół kryzysu gruzińskiego w jakikolwiek sposób pogorszy stosunki polsko-rosyjskie. Relacje te nie mogą być gorsze, przynajmniej w warunkach pokojowych. Polityczny antypolonizm Rosji jest głęboki i ma swoje historyczne korzenie. Rosjanie pamiętają zdobycie Moskwy przez wojsko polskie na początku XVII w., baty jakie dostali w wojnie z 1920 r. i rolę Polski w rozpadzie imperium radzieckiego, by pominąć rozmaite inne wydarzenia. Można by rzec, iż negatywny stosunek do naszego kraju jest jednym z podstawowych pryncypiów rosyjskiej polityki zagranicznych. Niemniej jednak, treść przemówień polskiego prezydenta i przywiezienie do Tbilisi kilku innych przywódców środkowo-europejskich zapewne zostaną kiedyś wykorzystane przez Rosję jako pretekst do podjęcia kroków antypolskich, aczkolwiek Rosjanie mogliby skorzystać z jakiegokolwiek innego pretekstu, np. takigo, że L. Kaczyński mówił po polsku w stolicy Gruzji, podczas, gdy jego koledzy używali języka angielskiego. Ot, taki antyrosyjski, że wzbrania się przed przemawianiem w mowie uchodzącej za międzynarodową. Komentarz (4) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Po wecie do ustawy medialnej |
|
03.08.2008. |
|
Leszek Polony Sytuacja polityczna, jaka ukształtowała się po podtrzymaniu weta Prezydenta do ustawy medialnej, wydaje się bardzo groźna dla losów polskiej demokracji w najbliższych dwóch latach. Zapowiada conajmniej trzy lata wyjęte z jakiejkolwiek pozytywnej, reformatorskiej pracy państwowej, i to w okresie, gdy koniunktura ekonomiczna zaczyna słabnąć. Pal diabli samą ustawę medialną, którą dość zgodnie okrzyczano w środowiskach twórczych i medioznawczych jako poronioną. Środowiska owe popełniły – jak zwykle – błąd idealistycznego maksymalizmu. Wspomagając pogrzebanie tej ustawy nie tyle zapobiegły opanowaniu mediów publicznych przez Platformę (czym straszył demagogicznie poseł Wenderlich), co uniemożliwiły, na życzenie braci Kaczynskich, odsunięcie od władzy w owych mediach funkcjonariuszy PiS-u: Urbańskich, Czabańskich, Wildsteinów, Pospieszalskich, et consortes. Szansa „wydyskutowania” i uchwalenia tzw. dużej ustawy medialnej jest w istniejącej konstelacji politycznej bliska zeru. Podobnie, jak uchwalenia jakichkolwiek ustaw reformujących najbardziej zaniedbane dziedziny życia społecznego i sektory gospodarki czy przyspieszenia koniecznych procesów prywatyzacji (choćby takich reliktów PRL-u jak PKP czy Poczta Polska). Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Polityczny pokój na ostatnim skrawku wolnej Rzeczpospolitej |
|
03.08.2008. |
|
Jan Woleński Robert Krasowski napisał w „Dzienniku”, że po śmierci Bronisława Geremka nastał w Polsce polityczny pokój. Miał na myśli to, że wszyscy czołowi polscy politycy wyrażali się z szacunkiem o zmarłym, ewentualnie podkreślając różnice, jakie ich z nim dzieliły. Faktycznie tak było. Ten obraz został dopełniony przez ciepłe słowa Benedykta XVI o Geremku. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
08.07.2008. |
|
Jan Woleński Polska należy do dużego i ważnego bloku militarnego, w którym główną rolę odgrywają Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. NATO, bo o tym sojuszu jest mowa, ma swoją politykę obronną, ale, z uwagi na układ sił, nic w tym dziwnego, że interesy USA są wyróżnione. Wszelako Amerykanie godzą się z tym, że muszą też respektować postulaty swych partnerów. Jeśli więc tzw. tarcza antyrakietowa ulokowana w jakimś kraju europejskim ma chronić wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych przed atakiem, to także ów kraj winien mieć jakieś gwarancje bezpieczeństwa. To jest ogólny kontekst negocjacji w sprawie umieszczenia tarczy antyrakietowej na takim lub innym terytorium. Jest jeszcze i inny aspekt tej sprawy. Przyjęta polityka obronna NATO kosztuje i to sporo, a USA jest płatnikiem głównym. Każdy, kto zna amerykańską mentalność wie, że Amerykanie nie są skorzy do nadmiernych wydatków na zewnątrz. Z drugiej strony, każdy, kto zna mentalność polską, równie dobrze wie, iż Polacy lubią dostawać pieniądze za darmo. Jasne jest, że te dwie postawy musiały się zderzyć prędzej czy później w trakcie negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej w Polsce. Komentarz (10) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
14.06.2008. |
|
Jan Woleński Czternastoletnia Agata (imię zmienione w doniesieniach prasowych) zaszłą w ciążę w wyniku współżycia ze swym starszym, aczkolwiek nieletnim kolegą. W niektórych relacjach, Agata powiada, że została zgwałcona, ale to nie jest ostatecznie potwierdzone. Zgodnie z prawem, mogła usunąć płód, gdyż ciąża powstała wskutek przestępstwa, tj. stosunku seksualnego z osobą poniżej 15 lat (art. 200§1 kk, art. 4a, punkt 1.4 ustawy o planowaniu rodziny itd.). Od razu wypada odnotować zdumiewająca niewiedzę prawną prokuratury, dziennikarzy, lekarzy i działaczy ruchów obrony życia. Prokuratura lubelska stwierdziła, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa w tym wypadku. Wszelako przestępstwo zostało popełnione ponad wszelką wątpliwość, ponieważ Agata na pewno nie ukończyła jeszcze 15 lat. Prokuratura (niewykluczone, że ta sama) wszczęła postępowanie w sprawie nakłaniania Agaty do przerwania ciąży (zawiadomili o tym obrońcy życia). To jednak jest nieporozumienie, ponieważ przestępstwem jest tylko nakłanianie sprzeczne z przepisami ustawy (art. 152 §1 kk), a skoro Agata ma prawo do przerwania ciąży, można jej to doradzać. „Dziennik” (10 czerwca 2008) sugerował, że skoro sprawca ciąży jest nieletni, to wątpliwie jest, czy dopuścił się czynu zabronionego w kontekście wspomnianego art. 4a, punkt 1.4 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Ma, zdaniem mędrców z tej gazety i bliżej przez nich nieokreślonych prawników, że aborcja byłaby dopuszczalna, gdyby Agata została zgwałcona, ale to nie zostało ustalone. Dziwny argument, bo stosunek seksualny jakiegoś x-a z jakimś małoletnim y-kiem jest czynem zabronionym, niezależnie od wielu x-a. Matka Agaty wyraziła zgodę na zabieg, sama Agata ponoć zmienia zdanie, ale tylko w relacjach osób postronnych. Dwa czy nawet trzy (stan na po południe 11 czerwca 2008) lubelskie szpitale odmówiły wykonania aborcji. Agata była już przygotowana do zabiegu w jednym z warszawskich szpitali, ale została wypisana i do zabiegu nie doszło. Dyrekcja szpitala tłumaczyła się, nieujawnionym faksem z sądu, zwierającym informację, że ktoś wystąpił o odebranie matce Agaty praw rodzicielskich. Dopóki jednak komuś nie odebrano praw rodzicielskich, posiada je. Dziewczyna została umieszczona najpierw w pogotowiu opiekuńczym, gdzie znajdowała się niemal w areszcie domowym, a potem, z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia, w kolejnym szpitalu w Lublinie. Przedstawiciel tej placówki oświadczył, że zabieg przerwania ciąży nie zostanie wykonany z powodów moralnych. Wspomniany „Dziennik” dopuścił się poważnej manipulacji (11 czerwca 2008) przedstawiając sprawę tak, jakby w sprawie Agaty racje były podzielone pomiędzy tych, którzy uważają, że miała ona prawo do aborcji i tych, którzy mniemają inaczej. „Pozwólcie jej na to” i „Nie pozwólcie na to”, tak ma przedstawiać się nowy podział Polaków. Komentarz (3) |
|
Czytaj całość…
|
|
|
06.06.2008. |
|

3 czerwca 2008 roku odbyła się we Wrocławiu debata „Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i funkcji prokuratora generalnego a wzmocnienie bezpieczeństwa obywatelskiego”, organizowana przez Ruch na Rzecz Demokracji i Dolnośląską Wyższą Szkołę Służb Publicznych ASESOR. Projekt poselski przedstawił poseł na sejm, prof. Jan Widacki, który omówił też przypuszczalne różnice w stosunku do projektu rządowego, który nie był jeszcze oficjalnie upubliczniony. W debacie uczestniczyli ze strony Ruchu także przedstawiciele zarządu Stefan Jurczak, Jan Kozłowski i Józef Semik, no a przede wszystkim organizator debaty M. Janusz Lesiński. Na sali wśród kilkudziesięciu uczestników byli przedstawicieli nauk prawniczych, organizacji pozarządowych, sądownictwa, prokuratury, więziennictwa, instytucji dbających o bezpieczeństwo publiczne. Dyskusja była rzeczowa i bardzo żywa. Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Dwa apele w jednej sprawie |
|
26.05.2008. |
|
Jan Woleński
Najpierw ukazał się apel o przeciwstawienie się kampanii nienawiści wymierzonej przeciwko Lechowi Wałęsie, a zaraz potem apel w obronie swobody badań naukowych. Ten drugi był odpowiedzią na pierwszy. Wszelako ten wcześniejszy wcale nie wzywał do ograniczenia wolności poszukiwań historycznych, a tylko wezwał do zaniechania kampanii przeciwko przywódcy „Solidarności" i pierwszemu prezydentowi RP, wybranemu w wyborach powszechnych.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
|
21.05.2008. |
|
Zarząd Ruchu na Rzecz Demokracji przyjął uchwałę wspierającą List poparcia dla Lecha Wałęsy. W przekonaniu członków Ruchu, Lech Wałęsa jest symbolem polskich przemian, najbardziej, obok Jana Pawła II, dziś znanym i szanowanym w świecie Polakiem. Kampania nienawiści i pomówień wymierzona w Lecha Wałęsę godzi w dobre imię Polski, kwestionuje wielkość i sens przemian zapoczątkowanych przez ruch Solidarności.
Członkowie Ruchu na Rzecz demokracji zwracają się do wszystkich środowisk obywatelskich w Polsce o zdecydowane poparcie tego apelu.
W imieniu Ruchu na Rzecz Demokracji
Stefan Jurczak
Kraków, 21.05.2008
OŚWIADCZENIE
Wizerunek Polski w świecie współczesnym formowany jest przez twórczy wysiłek jej obywateli, przez przekształcenia gospodarcze i polityczne minionego dwudziestolecia, przez sukcesy kultury i edukacji. Ma w tym swoje miejsce jednak także pamięć o przeszłości. Polskim kapitałem moralnym jest rola Solidarności i jej historycznego przywódcy Lecha Wałęsy w walce o wolną Polskę i przywrócenie jedności europejskiej. Trudno pojąć intencje instytucji i ludzi, którzy podejmują obecnie kampanię oskarżeń i zniesławień wobec Lecha Wałęsy. Instytucja, która miała służyć narodowej pamięci, zamierza teraz podjąć działanie niszczące tę pamięć: archiwa komunistycznych służb bezpieczeństwa maja stać się instrumentem przekreślenia wizerunku i autorytetu robotniczego przywódcy "Solidarności", laureata pokojowej nagrody Nobla oraz pierwszego prezydenta znowu niepodległej Polski. Wobec ofiary ubeckich prześladowań ci policjanci pamięci stosują pełne nienawiści metody tamtych czasów. Gwałcą prawdę i naruszają fundamentalne zasady etyczne. Szkodzą Polsce. Wyrażamy Lechowi Wałęsie nasz najwyższy szacunek, zaufanie i solidarność. Zwracamy się do wszystkich obywateli o przeciwstawienie się wymierzonej przeciwko Lechowi Wałęsie kampanii nienawiści i zniesławień, która niszczy polską pamięć narodową.
-
Władysław Bartoszewski
-
Zbigniew Bujak
-
Jerzy Buzek
-
Andrzej Celinski
-
Marek Edelman
-
Władysław Frasyniuk
-
Bronisław Geremek
-
Stefan Jurczak
-
Krzysztof Kozłowski
-
Jan Kułakowski
-
Bogdan Lis
-
Helena Łuczywo
-
Tadeusz Mazowiecki
-
Adam Michnik
-
Karol Modzelewski
-
Janusz Onyszkiewicz
-
Józef Pinior
-
Jan Rulewski
-
Henryk Samsonowicz
-
Grayna Staniszewska
-
Wisława Szymborska
-
Barbara Skarga
-
Andrzej Wajda
-
Henryk Wujec
-
Krystyna Zachwatowicz
|
|
|
Kwietniowe debaty: reforma opieki zdrowotnej |
|
04.05.2008. |
|
21 kwietnia 2008 r. o godz. 17.00 w sali obrad Rady Miasta Krakowa (Magistrat) odbyła się debata na temat reformy systemu opieki zdrowotnej. Organizatorami byli Prezydent Miasta Krakowa, Poseł na Sejm RP Jan Widacki i Ruch na Rzecz Demokracji.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł |
|
Czytaj całość…
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 16 - 30 z 76 | |
|
Najnowsze komentarze
|
Quo vadis, lewico?
|
Quo vadis lewico? Otóż postępowanie lewicy dokładnie takie wrażenie sprawia. I chyba niewiele się ...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Gra w veto
|
Gra w veto. W porttalu Onet przytoczono wypowiedź p. Napieralskiego w rozmowie z Moniką Olej...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Turbulencje
|
Turbulencje. Właściwie mie miałbym się czym przejmować, jeśli prezydent, który sam zadeklarow...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
|
Szaleńcy
|
Szaleńcy. Niestety to prawda. Cała ekipa prezydenta zachowuje się jak gromadka głupców. Wł...
|
|
Więcej...
|
|
Komentator: Marek Borsuk |
Najczęściej czytane opinie
|